Skórka zdarta z klasyki

Skórka zdarta z klasyki

Dodano: 
Eros spętany (Eros Bendato), rzeźba Igora Mitoraja w Krakowie
Eros spętany (Eros Bendato), rzeźba Igora Mitoraja w Krakowie Źródło: Wikipedia / Ввласенко/CC BY-SA 3.0
Naprawdę się nazywał Jerzy Makina. W 1968 r. wyemigrował do Francji. Wtedy jeszcze nie wiedział, nie czuł, że jego powołaniem jest rzeźba. Stało się tak w 1976 r., kiedy w niewielkiej galerii w Dzielnicy Łacińskiej zaprezentował kilka swoich rzeźb odlanych w brązie. Obawiał się, że po pokazie wyjdzie z dużym debetem, musiał bowiem uiścić rachunek w odlewni. Tymczasem… sprzedał wszystkie prace i nie tylko wyszedł na swoje, ale – co ważniejsze – odnalazł swoje powołanie

Oj, wzruszyłam się. Nareszcie ktoś z polskim paszportem (i nie tylko polskim) wstąpił na Parnas. Rodzime media grzeją informację o tym wydarzeniu – a zdarzyło się, co następuje. 6 czerwca Roku Pańskiego 2026 w toskańskim miasteczku Pietrasanta otwarto Museo Mitoraj. Sukces! Nasz człowiek, popularny rzeźbiarz, który dostąpił zaszczytu wpisania się w historię „małych Aten”, jak bywa nazywana Pietrasanta. Mała miejscowość, raptem 25 tys. dusz, ale rozsławiona w świecie ze względu na unikalne złoża marmuru (wystarczy go jeszcze na kolejnych 600 lat… jak twierdzą autochtoni) i niegdysiejszą obecność Michała Anioła, co zresztą włoski geniusz wspominał jako „koszmar” ze względu na mozół, jaki wiąże się z wydobywaniem pięknego kamienia ze stromej góry. Współcześnie przybywa tam wielu rzeźbiarzy z różnych stron świata, m.in. Nowego Jorku, Londynu, Kopenhagi. Jest rotacja, więc na bieżąco trudno podać dane, ilu ich jest. Co ciekawe – ci twórcy najpierw przysyłają swoje projekty, które następnie są tu realizowane i wykańczane przez rzemieślników. Bo robota w marmurze jest ciężka, wymaga krzepy oraz znajomości specyfiki materiału. Toteż nie każdy podoła. I właściwie to ci „artigiani” (po włosku rzemieślnicy) są prawdziwymi mistrzami z Pietrasanta, choć nikt nie zna ich nazwisk.

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.
Autor: Monika Małkowska
Czytaj także