Obserwator mediówPiotr Woźniak-Starak spoczął w Fuledzie. Rodzina nie potrzebowała zgody sanepidu

Piotr Woźniak-Starak spoczął w Fuledzie. Rodzina nie potrzebowała zgody sanepidu

Piotr Woźniak-Starak
Piotr Woźniak-Starak / Źródło: PAP / Leszek Szymański
Dodano 99
Piotr Woźniak-Starak spoczął na terenie rodzinnej posiadłości w Fuledzie na Mazurach. Jak informuje Onet.pl rodzina zmarłego producenta filmowego nie potrzebowała na pochówek specjalnej zgody sanepidu.

Serwis pisze o sprzecznych informacjach na temat pochówku Piotra Woźniaka-Staraka. Media donosiły o specjalnym pozwoleniu jakiego potrzebowała rodzina, aby producent mógł spocząć na terenie rodzinnej posiadłości. Wczoraj głos w sprawie zabrał Warmińsko-Mazurski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny. "Nieprawdziwe są wszelkie medialne doniesienia mówiące o tym, że rodzina zmarłego Piotra Woźniaka-Staraka dostała specjalne zezwolenie, żeby pochować go na terenie rodzinnej posiadłości na Mazurach" – napisano. Jak podkreśla Onet, jest to prawda, ponieważ rodzina żadnego pozwolenia nie potrzebowała.

"Kwestia pochówku poza granicami cmentarza objęta jest przepisami ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych. Jej regulacje nie są zbyt skomplikowane. Art. 12 tej ustawy dopuszcza złożenie zwłok w grobach ziemnych, w grobach murowanych lub w katakumbach oraz zatopienie w morzu. Szczątki pochodzące ze spopielenia zwłok mogą być przechowywane także w kolumbariach. Istnieje też rozporządzenie do ustawy dot. wymagań, jakie muszą spełniać cmentarze, groby i inne miejsca pochówku zwłok i szczątków. W przypadku grobów ziemnych, grobów murowanych i kolumbariów obowiązuje wymóg ich lokalizacji na terenie cmentarza. Przepis ten nie obejmuje katakumb - pomieszczeń z niszami w ścianie, przeznaczonych do pochówku zwłok" – pisze Onet i podkreśla, że właśnie w takim miejscu spoczęła urna z prochami milionera.

Z ustaleń serwisu wynika, że o miejscu pochówku rodzina poinformowałą Powiatową Stację Sanitarno-Epidemiologiczną w Giżycku. Do zawiadomienia dołączono opinię geologa o właściwej lokalizacji katakumby.

Przypomnijmy, że Piotr Woźniak-Starak zaginął 18 sierpnia, gdy wypadł z motorówki na jeziorze Kisajno. Jego ciało odnaleziono po pięciu dniach. Wczoraj w kościele pw. Świętego Józefa Oblubieńca NMP w Konstancinie-Jeziornej odbyła się Msza święta w intencji zmarłego. Dzisiejsza uroczystość na Mazurach miała charakter prywatny.

/ Źródło: Onet.pl
/ api

Czytaj także

 99
  • Marylka IP
    No dobrze. Ale przecież nieśli trumnę. To gdzie była ta urna? W trumnie?!
    Dodaj odpowiedź 8 0
      Odpowiedzi: 0
    • Dj falus IP
      Wg tej ustawy nie można od tak pochować w innym miejscu niż cmentarz, podane w artykule morze jest tez nadużyciem ponieważ dotyczy sytuacji jeśli zgon nastąpił na statku i nie ma możliwości przybicia w krótkim czasie do portu, nawet są wyroki sądów ze pogrzeb tylko cmentarzu
      Dodaj odpowiedź 5 0
        Odpowiedzi: 1
      • Calder IP
        Przepis (jak ktoś zauważył) nie obejmuje też piramid. O piwnicach i ziemiankach nie wspomnę. Jakież wspaniałe pole do popisu w kwestii pochówków....... Poważnie, nikt tego nie zakwestionuje ? Pomroczność jasna ?
        Dodaj odpowiedź 15 2
          Odpowiedzi: 1
        • Basia IP
          Treść została usunięta
          Dodaj odpowiedź 10 23
            Odpowiedzi: 1
          • Katarzyna IP
            Zawsze pozostaje żal i głęboki smutek gdy kończy się życie w tak młodym wieku.
            Dodaj odpowiedź 21 3
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także