Pazura: My się modlimy, inni chodzą i krzyczą. Na tym polega demokracja

Pazura: My się modlimy, inni chodzą i krzyczą. Na tym polega demokracja

Dodano: 97
Cezary Pazura
Cezary Pazura / Źródło: PAP / Piotr Wittman
Pojedynczy człowiek, modląc się i żyjąc uczciwie, ma siłę zmieniać świat. A jeśli połączymy się w miliony, to tym bardziej. Myślę, że możemy być znakiem drogowym dla współczesnej Europy – mówił w TVP Info aktor Cezary Pazura. Jak podkreślił, w Polsce panuje demokracja i wolność przekonań.

– Uważam, że do ludzi należy podchodzić z miłością i zrozumieniem. Jak ktoś ma inne poglądy niż my, to trudno, niech ma. Myślę, że zmieni – powiedział. Dodał, że nigdy nie krył się ze swoją religijnością i w wieku 7 lat został ministrantem. – W latach 70. walczyliśmy o to, żeby krzyże były w klasach, żeby krzyż był w Sejmie – mówił.

Pytany o czarny wtorek i protest kobiet domagających się liberalizacji prawa do aborcji, aktor podkreślił, że w demokracji każdy może wyrażać swoje poglądy. – Jedni się z tym utożsamiają, drudzy nie – stwierdził. Zaznaczył, że jest katolikiem i z aborcją mu "nie po drodze".

Pazura został ambasadorem akcji "Różaniec do granic". Jej głównym założeniem jest otoczenie całej Polski modlitwą różańcową. Wydarzenie odbędzie się w najbliższą sobotę, 7 października.

– Pojedynczy człowiek, modląc się i żyjąc uczciwie, ma siłę zmieniać świat. A jeśli połączymy się w miliony, to tym bardziej. Myślę, że możemy być znakiem drogowym dla współczesnej Europy, jeśli chodzi o taki punkt widzenia – podkreślił aktor.

Wojna sumień

Jego zdaniem "świat stanie na nogach tylko wtedy, kiedy dopuścimy do głosu prawdziwy rodzaj męski", czyli "zdrowy rozsądek". – Uważam, że tego rozsądku światu w tej chwili brakuje – powiedział. Dodał, że "trwa wojna religijna, wojna sumień i są ofiary". – Czy tego nie widać? – pytał.

Pazura powiedział, że nie rozumie ataków pod swoim adresem. – Jak widzę jakiś przemarsz, że ktoś w innej sprawie wychodzi na ulice, a ja się z tym nie zgadzam, to nigdy nie wylewam na tych ludzi nienawiści. Uważam, że każdy ma prawo do wyrażania swoich myśli i przekonań. My się modlimy, inni chodzą i krzyczą. Wolno im, bo na tym polega demokracja. I ja bym się tego bardzo trzymał – podkreślił.

Dodał też, że w Polsce panuje partiokracja i aby ją zmienić potrzeba jednomandatowych okręgów wyborczych. – Żeby ta demokracja naprawdę wybrzmiała, tak jak powinna. (…) W ogóle mam wątpliwości, czy demokracja jest najlepszym systemem, jaki mamy – powiedział aktor.

Źródło: TVP Info
 97
Czytaj także