Wiktoria Herun, zastępca Dyrektora Wydziału Strategii i Obsługi Inwestorów, przyznała, że do miasta ściągani są imigranci z ponad 100 krajów świata, w tym z Afryki wraz z rodzinami. Nigeria, RPA, Zimbabwe.
Program „Study in Lublin”, uruchomiony w 2011 r., miał początkowo pomagać zagranicznym studentom w rekrutacji na lubelskie uczelnie. Dziś Lublin ma najwyższy poziom umiędzynarodowienia studiów w Polsce i ponad 9 tys. studentów z zagranicy.
Z czasem program rozszerzono o działania integracyjne, m.in. kursy języka polskiego i spotkania ze społecznością lokalną, a od 2019 r. także o wsparcie cudzoziemców na rynku pracy. Jak podkreśliła koordynatorka programu, zmieniły się również kierunki, z których przyjeżdżają studenci. Początkowo dominowały kraje postsowieckie, dziś coraz więcej osób przyjeżdża z Afryki i Azji, m.in. z Nigerii, Zimbabwe, RPA, Tajlandii czy Arabii Saudyjskiej.
Urzędnik opowiadała, że do Lublina imigranci przyjeżdżają wraz z całymi rodzinami. – Kiedyś student przyjeżdżał sam, teraz studenci z takich krajów jak Afryka, Indie, Bangladesz przyjeżdżają z rodziną, przyjeżdżają z mężem, z żoną, z dziećmi. Więc to już nie tylko chodzi o pomoc w znalezieniu miejsca w akademiku, ale też w ogóle całego mieszkania, wynajęcia. Więc tych różnic jest bardzo, bardzo dużo – powiedziała.
Mocny wpis Czarnka: Kto dał mandat do zmieniania struktury społecznej miasta?
Sprawę komentuje były wojewoda lubelski Przemysław Czarnek. "Lublin ani żadne inne miasto w Polsce nie potrzebuje programu masowego sprowadzania migrantów z Afryki razem z rodzinami. Tym bardziej szokuje fakt, że koordynuje to Ukrainka zatrudniona przez samorząd" – napisał.
"Polacy mają prawo pytać: kto dał mandat do zmieniania struktury społecznej miasta bez zgody mieszkańców? Europa Zachodnia już pokazała, czym kończy się masowa imigracja – wzrostem przestępczości, napięć i utratą bezpieczeństwa. Otwartość uczelni nie może oznaczać masowej i trwałej imigracji" – dodał Czarnek.
Czytaj też:
Konfederacja alarmuje: Kto zdecydował, że Polska ma być krajem masowej migracji?Czytaj też:
Joński zapytany o olbrzymi wzrost liczby gwałtów. Imigracja nie jest problemem?
