"Mizeria i bida". Kaźmierczak napisał list do prezesa T-Mobile

"Mizeria i bida". Kaźmierczak napisał list do prezesa T-Mobile

Dodano: 
Cezary Kaźmierczak, prezes ZPiP
Cezary Kaźmierczak, prezes ZPiP / Źródło: PAP / Arek Markowicz
Szef Związku Przedsiębiorców i Pracodawców Cezary Kaźmierczak zwrócił się w liście otwartym do prezesa zarządu firmy T-Mobile. Chodzi o płacenie podatków.

ZPP poinformował, że w 2020 roku spółka T-Mobile zapłaciła w Polsce 10 tys. złotych podatku CIT wobec przychodów sięgających ponad 9 mld złotych. Firma telekomunikacyjna uważa jednak, że przedstawione szacunki są błędne i wezwała Związek do opublikowania przeprosin oraz zapłacenia na cel dobroczynny kwoty miliona złotych.

W czwartek Cezary Kaźmierczak odniósł się do zaistniałej sytuacji w oryginalnym liście otwartym opublikowanym w serwisie zpp.net.pl.

"Księga Wstydu"

W listopadzie 2021 roku Związek Przedsiębiorców i Pracodawców przedstawił raport pod nazwą "Księga Wstydu Ministerstwa Finansów". Organizacja podała przykłady zagranicznych firm, które nie zapłaciły podatku w ogóle bądź zrobiły to w symbolicznych kwotach. Z analiz wynikało, iż sieci telefoniczne T-Mobile i Orange praktycznie nie poniosły żadnych obciążeń. Jak wyliczyli eksperci, tylko w 2019 roku budżet Polski z tego powodu mógł stracić 35 mld złotych.

Co więcej, wielkie koncerny mogą liczyć na obfitą pomoc ze strony państwa. Zagraniczni inwestorzy otrzymują bowiem od rządu dotacje na swoją działalność. W teorii ma to stymulować pojawianie się kolejnych inwestycji i miejsc pracy. W praktyce jednak pozwala bogacić się zagranicznym firmom.

"Przytoczone powyżej dane pokazują absurdalność i nieracjonalność polskiego systemu podatkowego. Skarb Państwa ponosi realne straty wynikające z unikania opodatkowania przez podmioty, które uzyskują gigantyczną pomoc publiczną od polskich instytucji" – napisali autorzy raportu.

"Mizeria i bida"

18 stycznia b.r. T-Mobile Polska S.A. miało przesłać na adres Związku Przedsiębiorców i Pracodawców wezwanie do zaprzestania publikacji wspomnianego materiału, ponieważ sposób przedstawienia realizacji miał być "niepełny i nierzetelny".

"Ale tak między nami, Herr Maierhofer… tylko 30 tysięcy podatku… za 5 lat… Mizeria i bida jak w DDR. Na waciki nie starczy! Nie opłaca się – rzuć Pan ten arbeiten i podaruj sobie ein bisschen luksus! Kup Pan hawajską i colę i jedź na wczasy do Wejherowa! Co innego ten verfluchte Żabojaden, Play – samego podatku za ten okres prawie 1 miliard zlote, a i w czystem zysku po Körperschaftssteuer można nieźle dzioba zamoczyć – 4,2 mld! Czuć piniądz! Do Wejherowa I schluss!" – możemy przeczytać w odpowiedzi szefa ZPP Cezarego Kaźmierczaka.

Czytaj też:
ZPP pozytywnie o pomyśle rządu ws. inflacji. "Inicjatywa godna poparcia"

Źródło: zpp.net.pl / DoRzeczy.pl
 
Czytaj także