Socjolog: Młodzi ludzie nie widzą partii dla siebie

Socjolog: Młodzi ludzie nie widzą partii dla siebie

Dodano: 1
Młoda kobieta. Zdj. ilustracyjne
Młoda kobieta. Zdj. ilustracyjne Źródło: Pixabay
Socjolog prof. Krzysztof Koseła ocenia, że choć młodzi ludzie w Polsce sympatyzują raczej z lewicą, to wielu z nich uważa, że nie ma na kogo głosować.

Zdaniem socjologa, młodzi ludzie nie zauważają już kolejnych awantur w Sejmie, do których dochodzi przy okazji procedowania ustaw. – Aczkolwiek, jeśli patrzą na to, to myślą, że rzeczywiście ten establishment się bardzo źle rządzi – ci ludzie, ci politycy, ponieważ młodzi ludzie tak naprawdę nie bardzo widzą wśród polityków partii dla siebie – stwierdził prof. Koseła na antenie RMF FM.

– Niedługo ukaże się raport CBOS, z badań z zeszłego roku. Nazywa się to "Młodzież 2021". Ja znam go z relacji mojej koleżanki z katedry, która jest również dyrektorem CBOS. Są niebywale ciekawe wyniki, pokazujące, że młodzież, mimo że rzeczywiście przesunęła się zdecydowanie na lewo, wtedy, kiedy deklaruje swoje poglądy polityczne, to stosunkowo rzadko mówi, że mają na kogo głosować – wskazał socjolog. Co ciekawe, jeżeli już ktoś jasno deklaruje poparcie dla którejś formacji, to jest to najczęściej Konfederacja.

Rozczarowanie polityką

Skąd wynika ogólne rozczarowanie klasą polityczną wśród młodych? Według prof. Krzysztofa Koseły, to efekt niezrealizowanych obietnic.

Dodatkowym czynnikiem jest ogólne zniechęcenie, do którego przyczyniły się pandemiczne lockdowny. – Rzeczywiście, to jest taki czas, kiedy młodzi ludzie lubią być w grupach, powinni być w grupach. I to im odjęto, epidemia skazała ich na siedzenie w domu. W tym ostatnim badaniu z 2021 roku CBOS zadał pytanie sondujące dobrostan psychiczny. Czyli zapytał o takie odczucia, stany psychiczne, które mają. Jednym z pytań było, czy masz myśli samobójcze. Ale również takie, czy masz ochotę wszystko rozwalić – to ładniej było sformułowane. Czy masz stany takie depresyjne. I okazało się rzeczywiście, że tego jest dużo. I szczególnie jest tego dużo po stronie kobiet, że mężczyźni sobie jakoś radzą. Lepiej sobie radzą, a kobiety gorzej sobie radzą. I teraz jeszcze ciekawe jest, gdzie tego nieszczęścia psychicznego, tego braku dobrostanu jest więcej. Więc na przykład wśród tych, którzy nie uprawiają sportu, wśród tych, którzy mają mało przyjaciół w klasie szkolnej, wśród tych, którzy dużo częściej dużo więcej czasu spędzają w internecie – wyjaśnił socjolog na antenie RMF FM.

Czytaj też:
Tusk: PO może być gotowe do stu okręgów wyborczych w ciągu tygodnia
Czytaj też:
Projekt zmian w edukacji dla bezpieczeństwa. Obejmuje naukę posługiwania się bronią

Źródło: RMF 24
 1
Czytaj także