Co dalej z Patriotami dla Polski? Sekretarz PiS: Niemcy się ośmieszą

Co dalej z Patriotami dla Polski? Sekretarz PiS: Niemcy się ośmieszą

Dodano: 5
Krzysztof Sobolewski
Krzysztof Sobolewski Źródło: PAP / Darek Delmanowicz
Mam nadzieję, że [Niemcy - przyp. red.] się nie wycofują – powiedział Krzysztof Sobolewski w kontekście propozycji użyczenia Polsce rakiet Patriot.

Między Polską a Niemcami w ostatnich dniach pojawił się spór o systemy Patriot. Po tym, jak 15 listopada w Przewodowie doszło do wybuchu rakiety, niemiecka minister obrony Christine Lambrecht zaoferowała Polsce wsparcie w zabezpieczeniu przestrzeni powietrznej rzeczonymi systemami przeciwrakietowymi.

Początkowo szef polskiego MON Mariusz Błaszczak oświadczył, że z satysfakcją przyjął propozycję Berlina i przekazał, iż zaproponuje, by Patrioty stanęły przy granicy państwowej z Ukrainą. Po pewnym czasie wicepremier zmienił jednak zdanie, informując, że proponowane Polsce systemy Niemcy powinny przekazać Ukrainie.

Na to z kolei nie chce zgodzić się rząd w Berlinie, stwierdzając, że baterie Patriot należą do systemu obrony NATO i muszą być wykorzystywane przez państwo należące do Sojuszu. Takiej interpretacji traktatu przeczą jednak słowa sekretarza generalnego NATO Jensa Stoltenberga.

Zabieg PR?

Tymczasem sekretarz generalny Prawa i Sprawiedliwości Krzysztof Sobolewski stwierdził, że "nic się nie zmieniło" i Polska nadal jest zainteresowana niemieckim Patriotami. Jak powiedział, "dla bezpieczeństwa Polski, Patrioty, jeśli mają być przekazane, powinny być przekazane i umieszczone na zachodniej granicy Ukrainy". Jednocześnie Sobolewski wyraził nadzieję, że sam pomysł wsparcia Polski nie jest jedynie "PR-owym zabiegiem".

– Nawet doniesienia niemieckie mówią o tym, że propozycja Niemiec niestety, tak to można ująć, jest bardziej zabiegiem PR-owym minister obrony Niemiec. Nie skonsultowała tego też ze swoimi oficerami, generałami. Mam nadzieję, że się nie wycofują – powiedział Sobolewski w „Salonie politycznym Trójki”.

Polityk PiS stwierdził, że jeśli finalnie nie dojdzie do przekazania sprzętu, to "Niemcy się ośmieszą".

– To już nie jest pierwszy raz, kiedy Niemcy coś obiecują. Przypomnę, że Litwa do tej pory czeka na wzmocnienie wojskowe, które Niemcy obiecały Litwie. Do tej pory nie zostało zrealizowane. My czekamy na Leopardy, do tej pory niezrealizowane, więc mamy nadzieję, że to nie jest zabieg PR-owy – wyjaśnił sekretarz generalny PiS.

Czytaj też:
PiS traci większość na Śląsku. Sobolewski: Chełstowski zachował się podle
Czytaj też:
Negocjacje z Brukselą. Sobolewski: Są wytyczone pewne czerwone granice

Źródło: Polskie Radio Program 3 / 300polityka
 5
Czytaj także