Czy to był wypadek?
  • Łukasz ZboralskiAutor:Łukasz Zboralski

Czy to był wypadek?

Dodano: 
Rozbite BMW w miejscu wypadku na autostradzie A1
Rozbite BMW w miejscu wypadku na autostradzie A1 Źródło: Policja
Najpierw służby nie brały pod uwagę, że pędzący A1 kierowca BMW w ogóle miał związek z tragedią, w której spłonęła rodzina z małym dzieckiem. Potem ścigały go aż do Dubaju. A i tak – przez słabość polskiego prawa – nie można go ukarać inaczej niż za zwykły wypadek.

Tej sprawy by nie było, gdyby nie społeczne śledztwo. To może być dla Polaków pocieszające – bo udowadniamy, że obywatelskie postawy nie są nam obce – w rzeczywistości jest jednak zasmucające, że Internauci potrafią szybciej przeprowadzić postępowanie niż prokuratura i policja.

Zaczęło się od zwykłej informacji o śmiertelnym wypadku. 16 września na autostradzie A1 w samochodzie kia spłonęła trzyosobowa rodzina. To był prawdziwy horror, bo świadkowie wypadku słyszeli krzyki dobiegające z palącego się auta, ale nie byli w stanie pomóc ludziom. Mama, tata i pięcioletni synek spalili się na oczach innych.

Artykuł został opublikowany w 41/2023 wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

Czytaj także