Prawdziwa twarz "obrońców" kobiet
  • Zuzanna DąbrowskaAutor:Zuzanna Dąbrowska

Prawdziwa twarz "obrońców" kobiet

Dodano: 
Marcin Kącki, dziennikarz, reporter "Gazety Wyborczej"
Marcin Kącki, dziennikarz, reporter "Gazety Wyborczej" Źródło: Wikimedia Commons
Marcin Kącki z "Gazety Wyborczej", który ustawił się w roli demaskatora patriarchalnych postaw w szeregach Konfederacji, sam okazał się mężczyzną nieszanującym kobiet. Przy okazji jego sprawa potwierdza tezę o hipokryzji środowiska liberalno-lewicowego.

"Nie mogę już milczeć, chociaż wiem, że może się to wiązać z linczem. Wiem, niestety, jak traktuje się ofiary. Ale mam już dość, jestem zmęczona kultem oprawców. Tym, że ludzie czytają tekst Kąckiego i biją mu brawo, nie zastanawiając się nad tym, co z tymi dziesiątkami ofiar, które w nim wymienia" – napisała 6 stycznia Karolina Rogaska, dziennikarka "Newsweeka" i absolwentka Polskiej Szkoły Reportażu.

Była to reakcja na opublikowany dzień wcześniej tekst Kąckiego pt. "Moje dziennikarstwo – alkohol, nieudane terapie, kobiety źle kochane, zaniedbane córki i strach przed świtem". Jeszcze w piątek Aleksandra Sobczak, wicenaczelna "GW", promowała tekst w newsletterze. "Artykuł ma jedną wadę – powinien być książką. Dawałabym ją w prezencie wszystkim kolegom i koleżankom" – zachwalała. Marcin Kącki opisał m.in. to, jak w 2006 r. ujawnił tzw. seksaferę w Samoobronie. "Dlatego gdy trafiłem do Anety Krawczyk, gdy chowała pod krzesłem palec wystający z dziurawej rajstopy i opowiadała o zoologicznie seksualnej naturze działaczy Samoobrony, to uwinąłem się z tym szybko, by odprowadzić ich do zoo, a przy okazji osłabić koalicję PiS i faszystów, i gdy odbierałem za to Wielką Nagrodę Dziennikarską, to najbardziej tęskniły za mną najbliższe mi kobiety, moje córki, a ja miałem osiemdziesiąt lat i tęskniłem za domem starców" – wskazywał.

Wilk w owczej skórze

Jednak najwięcej emocji wzbudziło wyznanie dotyczące licznych romansów i złego traktowania kobiet. Wszystko to podlane dużą ilością alkoholu. Z tekstu przebija nieudolna próba usprawiedliwiania się. Kącki stwierdza bowiem, że kobiety te po latach wybaczyły.

Artykuł został opublikowany w 3/2024 wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

Czytaj także