Telus: To, że Kołodziejczak krytykuje swojego szefa jest kuriozalne

Telus: To, że Kołodziejczak krytykuje swojego szefa jest kuriozalne

Dodano: 
Robert Telus (PiS), b. minister rolnictwa
Robert Telus (PiS), b. minister rolnictwa Źródło:PAP / Paweł Supernak
– Kołodziejczak powinien szybko skrytykować premiera Donalda Tuska, który nic nie zrobił w tej sprawie, żeby pomóc rolnikowi – mówi w rozmowie z DoRzeczy.pl Robert Telus, poseł PiS, były minister rolnictwa.

DoRzeczy.pl: „Od podejmowania decyzji w ministerstwie jest minister Siekierski. I zacznijcie od niego wymagać!” – mówił nagrany z ukrycia na spotkaniu z rolnikami wiceminister rolnictwa Michał Kołodziejczak. Jak pan ocenia te słowa?

Robert Telus: Słuchałem dokładnie nagrania Michała Kołodziejczaka. To, że krytykuje swojego szefa, jest kuriozalne. To się rzadko zdarza, a szczególnie w ten sposób. Usłyszeliśmy, że Kołodziejczak nic nie może, bo o wszystkim decyduje Czesław Siekierski. To niepoważne. To pokazuje też stosunki w koalicji. Widać, że tam mocno trzeszczy, skoro jeden drugiego tak mocno krytykuje. Słuchałem wypowiedzi Kołodziejczaka w Dorohusku na spotkaniu z rolnikami i jestem zawiedziony. To kolejna jego hucpa, gdy jedzie na granicę bez żadnych konkretów.

Kiedy trafiłem jako minister na protesty, to pojechałem i umówiliśmy się od razu na postulaty, które zrealizowaliśmy. W zachodniopomorskim zaproponowano 16 postulatów, z czego 14 zrealizowaliśmy. To były konkrety, na które umówiliśmy się. Tu nie ma żadnych konkretów. Mało tego zauważyłem w tej wypowiedzi, że tam się mówi o tym, że będzie liberalizacja tego zakazu, będą jakieś licencje, które będzie wydawała Ukraina. To bardzo niebezpieczne i pokazuje, że idą w drugim kierunku niż my. My wprowadziliśmy plan pomocy, dopłaty do zboża, do kukurydzy, do paliwa, do nawozów. Dzisiaj mamy gorszą sytuację. Kiedy wprowadzaliśmy dopłaty, to cena zboża była około tysiąca złotych za tonę, teraz to 700 złotych za tonę i nie ma żadnych dopłat. Mało tego, rząd Tuska nie złożył nawet wniosku o to, by taką dopłatę wypłacić. Kołodziejczak powinien szybko skrytykować premiera Donalda Tuska, który nic nie zrobił w tej sprawie, żeby pomóc rolnikowi. Gdy polscy rolnicy wyjechali na ulicę protestować, to on był na nartach. To było bardzo symboliczne.

Czy rząd w kwestii rolników jest w matni? Istotną rolę w tym kryzysie odgrywa Zielony Ład i ciężko wyobrazić sobie, że EPL, którego Platforma jest częścią, z tego zrezygnuje/

To pomysł Timmermansa i grupy, która decyduje i decydowała w Unii Europejskiej od wielu dekad. Ta grupa wymyśliła Zielony Ład, ograniczenie CO2, tej grupie przewodniczył przez wiele lat Donald Tusk. To on realizował ten program. Jak bardzo jest na niego nastawiony, świadczy wypowiedź pani wiceminister Zielińskiej, która pojechała do Brukseli i w oficjalnym wystąpieniu powiedziała, że musimy ograniczyć CO2 o 90 proc. To zabicie europejskiego i polskiego rolnictwa.

Czytaj też:
Zmiany programu historii. Piontkowski: Powrót do pedagogiki wstydu
Czytaj też:
Prof. Grosse: Niemcy pracowali na wymianę rządu w Warszawie

Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także