Komuchożerca II Czy powinniśmy być całkowicie bierni wobec kompromitujących zaszłości i spuszczać zasłonę miłosierdzia wobec PRL-owskich celebrytów?
Przykład jeden z wielu – Jerzy Waldorff. Człowiek utalentowany, tym bardziej był szkodliwy, służąc gorliwie władzy komunistycznej, chcąc istnieć i żyć znacznie lepiej niż reszta społeczeństwa. Czyli ich kosztem. Przez lata występował w komunistycznej telewizji, ocieplając wizerunek represyjnego reżimu.
Artykuł został opublikowany w 20/2025 wydaniu tygodnika Do Rzeczy .
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
