Urzędy mają uznawać "małżeństwa jednopłciowe". Minister: Mały krok

Urzędy mają uznawać "małżeństwa jednopłciowe". Minister: Mały krok

Dodano: 
Minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk
Minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk Źródło: PAP / Piotr Polak
TSUE zobligował Polskę do zapewnienia poświadczenia pozostawiania przez osoby tej samej płci w związku "małżeńskim" zawartym w innym państwie UE wobec osób trzecich. NSA w praktyce właśnie wdraża ten nakaz w życie.

Lewica nie kryje radości po piątkowym orzeczeniu Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawie obowiązku transkrypcji, czyli przepisywania i uznawania w Polsce "małżeństw" osób tej samej płci zawartych w innym państwie Unii Europejskiej. Zdaniem minister Katarzyny Kotuli oznacza to, że Polska nie musi wdrażać w tym zakresie żadnych zmian ustawowych. "To jest przełom" – obwieścił w swoim wpisie europoseł Lewicy Krzysztof Śmiszek. Swój entuzjazm z tego powodu wyraziła również minister Minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.

Dziemianowicz-Bąk: Mały, ale ważny krok

"Miłość nie zna granic, a związki zawarte w jednym kraju nie przestają istnieć w momencie przekraczania granicy. Dzisiejsze orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego to mały, ale ważny krok w stronę równości. Urząd Stanu Cywilnego musi dokonać transkrypcji aktu małżeńskiego pary jednopłciowej z innego kraju członkowskiego Unii Europejskiej"

"Miłości nie da się zatrzymać!" – zakończyła swój wpis.

twitter

Polska pod dyktando TSUE? Ma uznawać "małżeństwa jednopłciowe"

Przypomnijmy od czego się zaczęło i co się wydarzyło. Rzecz dotyczy głośnej sprawy dwóch obywateli polskich z 2023 roku, którzy chcieli wpisania do rejestru stanu cywilnego takiego "aktu małżeństwa", spotykając się z odmową z uwagi na obowiązujące w Polsce przepisy prawa. Teraz USC został zobligowany do wykonania decyzji sądu. Dlaczego?

Otóż w listopadzie 2025 roku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł, że państwo członkowskie ma obowiązek uwzględniać tzw. małżeństwo jednopłciowe jako legalne, jeśli zostało ono zawarte w kraju, w którym przepisy przewidują taką możliwość. Transkrypcja aktu małżeństwa z innego państwa unijnego ma być dokonana mimo tego, że prawo polskie nie uznaje "małżeństw" osób tej samej płci.

W związku z nakazem TUSE w piątek 20 marca Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązał urząd stanu cywilnego w Warszawie do wpisania do polskiego rejestru aktu "małżeństwa jednopłciowego" zawartego za granicą.

W reakcji Prawo i Sprawiedliwość zapowiedziało złożenie do Trybunału Konstytucyjnego wniosku ws. interpretacji prawno-konstytucyjnej dokonanej przez NSA, wskazując, że artykuł 18 Konstytucji RP jasno definiuje małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, zapewniając mu ochronę i opiekę państwa.

Czytaj też:
NSA legalizuje "homomałżeństwa". PiS składa wniosek do TK
Czytaj też:
"Sądowe przestępstwo", "nie potrzebujemy ustawy". Burza po decyzji NSA

Opracował: Grzegorz Grzymowicz
Źródło: X / PAP / DoRzeczy.pl
Czytaj także