Kopczyński: Celem Episkopatu jest nawrócenie Polaków na judaizm

Kopczyński: Celem Episkopatu jest nawrócenie Polaków na judaizm

Dodano: 
Kard. Grzegorz Ryś, metropolita krakowski
Kard. Grzegorz Ryś, metropolita krakowski Źródło: YouTube / Archidiecezja Krakowska
Po raz kolejny Polacy i katolicy doznają upokorzenia, i to ze strony tych, na których najbardziej powinni polegać – ze strony pasterzy Kościoła.

Bartosz Kopczyński, wiceprezes Instytutu Wiedzy Społecznej im. Krzysztofa Karonia, autor książek z cyklu „Poradnik świadomego narodu”.

Mowa tu o słynnym liście Konferencji Episkopatu Polski, datowanym na dzień 12 marca 2026 r., który miał zostać odczytany we wszystkich kościołach w Polsce w dniu 22 marca 2026 r. Dokument miał być utrzymany w tajemnicy do soboty 21 marca do godz. 18.00, ukazał się jednak wcześniej na stronach internetowych dwóch diecezji, skąd co prawda zniknął po kilku godzinach, jednak treść wyciekła do powszechnej wiadomości.

Pełne omówienie tego listu dał już red. Paweł Lisicki, nie będę więc powtarzał szczegółów, gdyż ze wszystkim się zgadzam. Powtarzanie tezy, że Żydzi wciąż są narodem wybranym i że zostaną zbawieni pomimo odrzucenia Chrystusa, jest wprost herezją i odrzucaniem całego Kościoła katolickiego wraz z jego nauką, Tradycją i historią. Wraz z odrzuceniem tego dorobku odrzuca się w ogóle historię Polski jako wytworu narodu polskiego, a przyjmuje się historię Polin jako wytwór narodu wybranego.

Natomiast obrzucanie Polaków wyzwiskiem antysemityzmu to talmudyczne oskarżenie gojów o to, że w ogóle istnieją i nie dają się podbić przez Żydów. Zaproszenie katolików do synagogi to zachęta do apostazji, wyjścia z Kościoła i wejścia do synagogi szatana. Twierdzenie, że Żydzi nie zostali odrzuceni i przeklęci, pomija fakt, że odrzucili się sami, zabijając Mesjasza rękami pogan, i że klątwę rzucili na siebie sami, krzycząc: „krew Jego na nas i na dzieci nasze”.

Ukryty cel arcyrabina krakowskiego

Dwie kwestie pozostają zagadkowe: sposób uzyskania akceptacji tego dokumentu przez biskupów i cel tej operacji. Jeśli chodzi o pierwszą, to można to podejrzewać, wiedząc, jak załatwia się takie sprawy w organach kolegialnych. Zwołuje się zebranie i większość czasu wypełnia nudną gadaniną nie wiadomo o czym. Na końcu, gdy wszyscy są już wyraźnie zmęczeni i czekają tylko wyjścia, podsuwa się to, co najważniejsze, co zwykle napisane jest mętnym językiem kabały, i przeprowadza się szybkie głosowanie. Głosujący, w tym przypadku biskupi, nawet nie wiedzą, nad czym głosują, dokumentu być może nie czytali, a w ogóle to spieszą się do wyjazdu. Nie powinni tak robić, ale tak to zwykle działa – po to tworzy się takie kolegialne organy demokratyczne, na kształt sowietów. Mechanizm sprawdzony wielokrotnie, tak m.in. uzyskuje się konsensusy naukowe w kwestii klimatyzmu.

Druga kwestia jest ciekawsza: po co. Należy mieć świadomość, że w Episkopacie główną rolę odgrywa arcyrabin krakowski i jego sitwa. Ich celem jest nawrócenie Polaków na judaizm, i realizują tu agendę tych sił zewnętrznych, które chcą likwidacji Polski. Z ich punktu widzenia im bardziej zaszkodzą Kościołowi w Polsce, im bardziej ośmieszą Episkopat, im bardziej skonfliktują hierarchię z narodem, tym lepiej. To jednak nie wyjaśnia wszystkiego. Ten haniebny list przypada na czas, gdy Izrael i jego sługa, USA, dowodzone przez tzw. chrześcijańskich syjonistów, przystąpili do ostatecznego rozwiązania kwestii Iranu. Synowie tych, co krzyczeli „ukrzyżuj, ukrzyżuj”, wołają dziś: „bombarduj, bombarduj”.

Żydowska emigracja do Polin?

Chrześcijański syjonizm to zdumiewająca herezja prowadząca do szaleństwa lub opętania, do tego stopnia, że jego wyznawcy gotowi są rozpętać III Wojnę Światową, byle tylko pomóc Izraelowi. Ten zaś ma w ręku akta Epsteina dla szantażowania Ameryki. Te siły chcą zaboru Iranu, jego bogactw i położenia, aby kontrolować szlaki handlowe. Wojna nie idzie jednak po myśli syjonistów, dlatego starają się w nią wciągnąć jak najwięcej państw, w tym Polskę. Ten list Episkopatu można więc odczytać jako lobbing proizraelski.

Jest jeszcze jedna rzecz, którą już przewidział Grzegorz Braun: ucieczka żydowskich elit z Izraela, na który spadają pociski napadniętego Iranu w ramach działań obronnych. Być może ten list Episkopatu przygotowuje Polaków na akceptacje dużych ilości Żydów, którzy będą chcieli urządzić się w Polsce. A ich cele geopolityczne co do naszych ziem są jasne: usunąć Słowian. Aby to poszło gładko, wpierw należy zmiękczyć Polaków i przygotować na przyjmowanie żydowskiej migracji.

Cały ten list jest hańbą polskiego Episkopatu i zdradą, i to najpotworniejszą. Zdradza się tu wszystko: Chrystusa, Kościół, wiernych i własny naród. Miejmy nadzieję, że wśród tego Episkopatu znajdziemy jeszcze jakiegoś biskupa, który nadal pozostaje katolikiem i Polakiem, że nie wszyscy zostali już golemami syjonistów i rabinami, że jest jeszcze ktoś, kto nie pogrąży się w zdradzie. Bo jeśli nikogo takiego już nie ma, to biada zdrajcom.

Więcej podobnych treści Szanowni Czytelnicy znajdą w moich książkach z serii „Poradnik świadomego narodu”, czyli podstawowych pozycjach wiedzy patriotycznej. Przede wszystkim druga część wyjaśnia psychologiczne mechanizmy Wyspy Epsteina.

Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także