Sroczyński: Resort sprawiedliwości jest opanowany przez absolutnych oszołomów

Sroczyński: Resort sprawiedliwości jest opanowany przez absolutnych oszołomów

Dodano: 
Dziennikarz Grzegorz Sroczyński
Dziennikarz Grzegorz Sroczyński Źródło: YouTube / Kanał Zero
Dziennikarz Grzegorz Sroczyński nie zostawił suchej nitki na działaniach Ministerstwa Sprawiedliwości. Padły mocne słowa.

– Ministerstwo Sprawiedliwości jest opanowane przez absolutnych oszołomów. Waldemar Żurek, Krystian Markiewicz, to całe towarzystwo, to jest niestety grupa zemsty i rozwalania dalej sądownictwa. To, co oni robią, to jest PIS do kwadratu. Odwołanie losowania składów sędziowskich, skandal – stwierdził Sroczyński w programie "Zero dyskusji" na Kanale Zero.

Publicysta przypomniał, że kolejne instytucje europejskie podważają działania MS. – Krytykują ich różne sądy europejskie, to oni mówią "a, nie, komisja wenecka, to tylko ciało doradcze". Tak samo jako PiS-owcy, tak samo jak ziobryści. Jak Polacy się biorą za łby, to na szczęście jest TSUE i do jakiegoś rozumu doprowadza. TSUE orzekł, to bardzo ważne dla obywateli, że nie wolno kwestionować zwykłym ludziom wyroków. Co innego w Sądzie Najwyższym, tak jest trochę inna sytuacja – zauważył.

– Ale w sądach powszechnych nie wolno opowiadać bzdur i kwestionować wyroków, dlatego że ktoś jest "neosędzią". Jeżeli jest sędzia, który jest sprzedajny po jednej czy drugiej stronie, to można zrobić postępowania dyscyplinarne. Są metody, żeby cokolwiek taki sędzia robi, jak jest polityczny i pisze głupie tweety, ze "Kaczyński to czyste zło" albo "Tusk to czyste zło", to bierzesz i robisz mu dyscyplinarkę – podsumował Sroczyński.

Przełomowy wyrok TSUE. Żurek ma problem

Wyrok TSUE zapadł w odpowiedzi na pytania prejudycjalne Sądu Rejonowego w Poznaniu i dotyczy statusu sędziów powołanych przy udziale Krajowej Rady Sądownictwa po 2017 r. Trybunał uznał, że sama wadliwość procedury powołania nie jest wystarczającą podstawą do automatycznego podważenia niezawisłości sędziego. Unijny trybunał wskazał również, że brak skutecznego środka odwoławczego dla kandydatów niepowołanych nie przesądza o braku bezstronności sędziego. Zastrzegł jednak, że sądy krajowe powinny mieć możliwość każdorazowego badania okoliczności powołania oraz oceny, czy dany sędzia spełnia wymogi niezawisłości i bezstronności.

Czytaj też:
Zawieszony poseł PiS "układał się" z Żurkiem? Jest komentarz ministra sprawiedliwości

Źródło: Kanał Zero
Czytaj także