SIŁĄ RZECZY W czym są podobni polscy górnicy i polscy medycy? – bo właśnie tak powinno brzmieć to tytułowe pytanie; w żadnym razie nie idzie mi bowiem o podobieństwo górników w ogóle do lekarzy w ogóle.
A zatem: w czym są podobni polscy górnicy i polscy lekarze? Otóż w tym, że obie te "grupy zawodowe", pracują w branżach, które od kiedy tylko upadł PRL i na powrót nastała wolna, kapitalistyczna Rzeczpospolita Polska – co i rusz, a właściwie niemal nieustannie – bankrutują (lub "niemal" bankrutują), po czym na koszt podatników, czyli za ich pieniądze, są "ratowane".
Owo prawie regularne – co roku lub co kilka lat – "oddłużanie" a to tej czy tamtej kopalni i to tego czy tamtego szpitala, za pieniądze polskich podatników, którzy i tak wydają krocie na leczenie i na węgiel – od kilku dekad stało się naszą nową, polską "tradycją".
Źródło: DoRzeczy.pl
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
