"Podpowiedź dla naszych braci". Czarnek uderza w Ukraińców za Eurowizję

"Podpowiedź dla naszych braci". Czarnek uderza w Ukraińców za Eurowizję

Dodano: 
Przemysław Czarnek (PiS)
Przemysław Czarnek (PiS) Źródło: PAP / Piotr Polak
Gdyby nie Polacy, Ukrainy niepodległej już dzisiaj by nie było – podkreślił kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek, odnosząc się do wyników Eurowizji.

Za nami tegoroczny finał Eurowizji w Wiedniu. Decyzją widzów i jury z państw biorących udział w konkursie, wygrała go Dara z Bułgarii z piosenką "Bangaranga". Reprezentująca Polskę Alicja Szemplińska zajęła 12. miejsce.

Burza wokół Eurowizji. Czarnek ma "podpowiedź" dla "naszych braci Ukraińców"

Przebieg konkursu niemal do czerwoności rozgrzał fora i media społecznościowe w naszym kraju. Emocje internautów wzbudził m.in. fakt, że ukraińskie jury nie przyznało Polsce ani jednego punktu, choć polska publiczność nagrodziła Ukrainę aż 12 punktami. O sprawę zapytany został w poniedziałek podczas konferencji prasowej kandydat Prawa i Sprawiedliwości na premiera Przemysław Czarnek.

Polityk zastrzegł, że odkąd konkurs ten wygrał udający kobietę mężczyzna z brodą, nie ogląda tego rodzaju spektakli, ponieważ "są żenujące". Po chwili odniósł się jednak do meritum.

– Ja bym się na miejscu Ukraińców zastanowił, czy nie docenić jednak Polski za to, że pomogła utrzymać im niepodległość, że pomogła jako pierwsza w walce o niepodległość i że dzięki Polsce i Polakom dziś Ukraina jeszcze walczy. Bo gdyby nie Polacy, Ukrainy niepodległej już dzisiaj by nie było. To tylko taka podpowiedź dla naszych braci Ukraińców, którzy mogliby docenić jednak nasz sojusz z nimi i naszą wielką pomoc, jaką wnieśliśmy, zwłaszcza na początku tej wojny – powiedział Czarnek.

Polityk odniósł się również do przyznania przez Polskę 12 punktów Izraelowi. Tu, jak podkreślił, "też by się zastanowił".

Przypomnijmy, że w składzie polskiego jury w tym roku znaleźli się: Eliza Orzechowska, Filip Koncewicz, Viki Gabor, Staś Kukulski, Wiktoria Kida, Jasiek Piwowarczyk oraz Maurycy Żółtański. To ten skład zdecydował o nagrodzeniu najwyższą notą reprezentanta państwa, które dokonuje ludobójstwa w Strefie Gazy i które jest odpowiedzialne za śmierć ponad 2 tysięcy ludzi w Libanie.

Czytaj też:
"Duma i wstyd". Córka byłego prezydenta nie wytrzymała
Czytaj też:
Maksymalna nota dla Izraela. Juror: To nie jest wspólna decyzja siedmiu jurorów
Czytaj też:
"Jest mi wstyd". Eurowizyjny ekspert o głosowaniu polskiego jury

Źródło: Wirtualna Polska
Czytaj także