W poniedziałek przed południem pojawił się tam mężczyzna, który przedstawił się jako "rosyjski agent", zostawił pakunek i wyszedł. Na miejsce wezwano policję, a przesyłkę sprawdził policyjny pirotechnik.
Tajemniczy pakunek w biurze poselskim
Według ustaleń policji mężczyzna pojawił się w biurze przed południem. Nie podał swoich danych osobowych. Miał jedynie powiedzieć pracownicy, że jest "agentem rosyjskim", a następnie pozostawić pakunek.
Policjanci zabezpieczyli przesyłkę oraz nagrania monitoringu. Na miejsce skierowano także policyjnego pirotechnika. – Przed godziną 12 przyszedł i pozostawił osobie pracującej w biurze pakunek. Zaniepokojona pracownica zawiadomiła policję. Na miejscu funkcjonariusze z policyjnym pirotechnikiem sprawdzili pakunek, który – jak się okazało – zawierał zapisane odręcznie zeszyty – powiedział aspirant Karol Kościuk, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pruszczu Gdańskim.
Policja zatrzymała 54-latka
Jeszcze tego samego dnia funkcjonariusze zatrzymali mężczyznę. Jak przekazała policja, jest to 54-letni mieszkaniec powiatu gdańskiego. – Policjanci kryminalni zatrzymali 54-letniego mieszkańca powiatu gdańskiego. Do tej pory mężczyzna nie był notowany. Policjanci ustalają okoliczności i przyczyny tego zdarzenia – poinformował aspirant Kościuk.
Śledczy nie informują na razie, jakie były motywy działania zatrzymanego ani dlaczego pozostawił zeszyty w biurze parlamentarzystki.
Sroka mówiła o "podsycaniu emocji"
Do zdarzenia odniosła się Magdalena Sroka, przewodnicząca sejmowej komisji śledczej ds. Pegasusa. – Mężczyzna nie przedstawił się, powiedział, że jest agentem rosyjskim i zostawił pakunek. To wywołało niepokój pracownicy mojego biura poselskiego. Mam nadzieję, że policja skutecznie ustali zamiary mężczyzny – powiedziała posłanka. Parlamentarzystka zwróciła również uwagę na rosnące napięcia w debacie publicznej. – Wydaje się, że podsycanie emocji w debacie publicznej powoduje, że nie tylko ludzie postanawiają w sposób anonimowy komentować i udzielać się w internecie, ale niektórzy przechodzą do kolejnych kroków – oceniła.
Kilka godzin po zdarzeniu Sroka podziękowała policjantom za działania podjęte po zgłoszeniu. "Dziękuję Policji za szybką i profesjonalną reakcję. W ostatnich tygodniach emocje wokół relacji polsko-ukraińskich, w tym kwestii pamięci historycznej i zbrodni wołyńskiej, są wyjątkowo silne. Potrzebujemy zarówno uczciwości historycznej, jak i odpowiedzialności w debacie publicznej" – napisała na portalu X.
