Decyzja zapadła podczas wtorkowego posiedzenia komitetu politycznego PiS, które zajmowało się również trwającym konfliktem wewnątrz ugrupowania.
Występ Kurskiego w Telewizji Republika, w którym ostro zaatakował Morawieckiego, został negatywnie oceniony przez kierownictwo partii. W efekcie były prezes TVP otrzymał zakaz publicznych wypowiedzi do czasu wyjaśnienia sprawy przez partyjne organy.
Rzecznik PiS Rafał Bochenek przekazał we wpisie zamieszczonym na platformie X, że sprawa została skierowana do Komisji Etyki. Nie poinformowano, jakie konsekwencje dyscyplinarne mogą zostać ostatecznie zastosowane wobec Kurskiego.
PiS nie wykluczył Morawieckiego. Sprawą zajmie się rzecznik dyscyplinarny partii
Posiedzenie władz PiS odbyło się w atmosferze narastającego konfliktu wokół stowarzyszenia Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego. Tego samego dnia komitet polityczny partii skierował do rzecznika dyscyplinarnego sprawę 44 osób, które – według władz ugrupowania – nie dopełniły wymogów statutowych dotyczących deklaracji członkowskich.
Formalnie Morawiecki i jego stronnicy pozostają członkami PiS do czasu zakończenia postępowania. Nie zostali nawet zawieszeni.
Sam Morawiecki ocenił po posiedzeniu władz partii, że działania kierownictwa PiS są próbą "przeciągania serialu", który – jak stwierdził – nie służy ani ugrupowaniu, ani Polsce. Zdaniem byłego premiera, on i jego stronnicy zostali usunięci z ugrupowania.
W piątek (24 lipca) prezes PiS Jarosław Kaczyński ogłosił, że Morawiecki i jego ludzie "zrezygnowali z członkostwa w partii", ponieważ nie podpisali deklaracji o tym, że nie należą do żadnych stowarzyszeń. Termin na złożenie tzw. lojalki minął 23 lipca.
Rzecznikiem dyscypliny w PiS, który indywidualnie zajmie się sprawą każdego członka stowarzyszenia Rozwój Plus, jest Karol Karski.
Czytaj też:
Morawiecki kpi z Kurskiego. "Platforma miała Murańskiego"
