Dr Emil Jędrzejewski, były ordynator oddziału chirurgii w Szpitalu Południowym w Warszawie ujawnił w wywiadzie na Kanale Zero nieprawidłowości w działalności placówki. W rozmowie wobec Kacprzyka padły bardzo daleko idące zarzuty. Jak mówił, w szpitalu mieli ginąć ludzie. To ten lekarz, który wcześniej próbował kontaktować się ws. Kacprzyka z prezydentem Trzaskowskim.
Przypomnijmy, że szpital jest w całości pod zarządem władz Warszawy. Koordynatorem szpitalnego oddziału ratunkowego (SOR) w placówce był Dawid Kacprzyk, 28-letni lekarz-milioner w trakcie specjalizacji i były już radny Koalicji Obywatelskiej. Młody medyk tylko w 2025 r. dostał 1,6 mln zł z publicznych pieniędzy ze Szpitala Południowego. O okolicznościach osiągnięcia tak wysokich zarobków szeroko pisał media.
"Historia przestała być poważna". Zdumiewający wpis Dominiki Długosz
Sprawa robi się coraz poważniejsza. Od samego rana na X wybuchła prawdziwa polityczna burza. Komentarzy jest mnóstwo. Głos zabierają politycy związani z władzą, opozycją, a także dziennikarze. Rafał Trzaskowski zapowiedział niezwłoczne działania. Niektórzy zwracają uwagę, że Kacprzyk powinien zostać natychmiast zatrzymany przez policję, m.in. z uwagi na ewidentne ryzyko niszczenia ewentualnych dowodów. Tymczasem osobliwą ocenę przedstawiła dziennikarka Onetu Dominika Długosz.
"Tak się morduje tematy. Ja wiem, że teraz trzeba będzie coś tam pogrzmieć etc. ale właśnie historia przestała być poważna. Tylko potem się nie dziwcie, że politycznej odpowiedzialności też nie będzie" – napisała.
Pinkwart: Nie wierzę w to, co czytam
Do tych słów odniosła się dziennikarka Kanału Zero Joanna Pinkwart. "Nie wierzę w to, co czytam.... Ordynator chirurgii mówi, że przez niedoświadczonego lekarza-działacza politycznego, który traktował pacjentów jak fantomy ginęli ludzie. I ma na to dowody. Poważna dziennikarka: «właśnie historia przestała być poważna»" – czytamy w jej wpisie.
Bojke: Ryzyko mataczenia i niszczenia dowodów
Głos zabrała także Arleta Bojke – również z Kanału Zero. "Szanując domniemanie niewinności, czy to nie jest właśnie ten moment, kiedy policja nad ranem powinna wjeżdżać z drzwiami do domów i instytucji (przynajmniej do szpitala)? Ryzyko mataczenia i niszczenia dowodów w sprawie, która ewidentnie powinna zostać wszczęta, jest chyba ewidentne" – napisała dziennikarka.
Czytaj też:
"Skala patologii przekroczyła granice", "wstrząsające". W sieci wrze po doniesieniach z WarszawyCzytaj też:
Głośny wywiad z sygnalistą. Reaguje Trzaskowski
