Mec. Jacek Dubois, obrońca lekarza Dawida Kacprzyka, oskarżył byłego ordynatora chirurgii dr. Emila Jędrzejewskiego o kierowanie do placówki wybranych pacjentów poza oficjalną kolejką.
"Dziwna lista osób"
Jak ujawnił mecenas Dubois na antenie Trójki, Jędrzejewski miał pojawiać się na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym "z jakąś dziwną listą osób". – Okazuje się, że pan doktor Jędrzejewski miał własny salon VIP – powiedział Dubois. – Poza kolejką mieli być operowani ludzie, którzy zjawiali się absolutnie znikąd, prawdopodobnie prywatni klienci pana Jędrzejewskiego.
Jeszcze kilka dni temu to właśnie Jędrzejewski opowiadał o nieprawidłowościach w Szpitalu Południowym. W głośnym wywiadzie dla Kanału Zero mówił o błędach medycznych, nieprawidłowo prowadzonych procedurach i przypadkach śmierci pacjentów. – Tam giną ludzie, bo ktoś się uczy – mówił, odnosząc się do funkcjonowania SOR-u pod kierownictwem Dawida Kacprzyka.
Szpital blokuje kontrolę poselską
Do sprawy rzekomego drugiego saloniku VIP w Szpitalu Południowym włączyli się także politycy. Poseł PiS Janusz Cieszyński próbował przeprowadzić kontrolę poselską w Szpitalu Południowym, jednak placówka odmówiła udzielenia informacji. W piśmie przekazanym posłowi szpital argumentuje, że jako spółka samorządowa nie podlega temu trybowi kontroli.
– Na czterech stronach Szpital Południowy informuje, że nie będzie przekazywał żadnych informacji w trybie kontroli poselskiej, powołując się na dziwne podstawy prawne – mówił Cieszyński na antenie Radia ZET. Były wiceminister zdrowia zapowiedział, że zwróci się w tej sprawie do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego.
29 stron zeznań w prokuraturze
Tymczasem w poniedziałek odbyło się przesłuchanie dr. Jędrzejewskiego w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie. Lekarz stawił się z pełnomocnikiem i – jak poinformowała prokuratura – odpowiadał na wszystkie pytania. Rzecznik Prokuratury Okręgowej Piotr Antoni Skiba przekazał, że protokół przesłuchania liczy 29 stron. – Prokuratorzy, którzy dokonywali przesłuchania, są zadowoleni z tego, czego mogli się dowiedzieć – powiedział Skiba.
Jak dodał, zeznania lekarza spowodowały konieczność zabezpieczenia kolejnej dokumentacji medycznej i organizacyjnej ze Szpitala Południowego. W planach są też następne przesłuchania personelu. – Lista świadków wydłuża się. Chodzi głównie o personel medyczny i osoby zatrudnione w szpitalu – poinformował rzecznik.
Czytaj też:
"Łowcy skór" w Szpitalu Południowym? Kaczyński zabrał głos Czytaj też:
Internauci wierzą sygnaliście? Wyniki mówią same za siebie
