"Potwierdzam". Pełnomocnik ujawnia ruch Romanowskiego i zapowiada dalsze kroki

"Potwierdzam". Pełnomocnik ujawnia ruch Romanowskiego i zapowiada dalsze kroki

Dodano: 
Adwokat Bartosz Lewandowski
Adwokat Bartosz Lewandowski Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Mecenas Bartosz Lewandowski potwierdził, że Marcin Romanowski złożył wniosek o wydanie listu żelaznego oraz oświadczenie, że przebywa poza terytorium Unii Europejskiej.

Pełnomocnik byłego wiceministra sprawiedliwości ostro skrytykował w mediach społecznościowych działania prokuratury i przedstawicieli obozu rządzącego. Zapowiedział też wystąpienie o uchylenie Europejskiego Nakazu Aresztowania. – Potwierdzam fakt złożenia przez mojego Klienta wniosku o wydanie listu żelaznego i złożenia oświadczenia o przebywaniu poza terytorium Unii Europejskiej – napisał Lewandowski na platformie X.

Romanowski wystąpił o list żelazny

W środę do Sądu Okręgowego w Warszawie wpłynął wniosek Marcina Romanowskiego o wydanie listu żelaznego. Były wiceminister sprawiedliwości zobowiązał się w nim do osobistego stawiennictwa przed organami wymiaru sprawiedliwości pod warunkiem, że będzie odpowiadał z wolnej stopy.

Z pisma oraz koperty wynika, że korespondencję nadano w Tyraspolu, stolicy Naddniestrza. Na dokumencie widnieje również adres w Tyraspolu. Prokuratura nie potwierdza jednak, że Romanowski rzeczywiście tam przebywa. – Nie mamy pewności. Mamy ogólną zasadę domniemania wiarygodności dokumentów – powiedział rzecznik Prokuratury Krajowej prok. Przemysław Nowak.

Do słów rzecznika PK odniósł się Bartosz Lewandowski. – Prokuratura Krajowa dysponuje adresem korespondencyjnym Marcina Romanowskiego oraz oświadczeniem mojego Mocodawcy, a dzisiaj prok. Przemysław Nowak potwierdził, że Prokuraturę obowiązuje domniemanie wiarygodności tego dokumentu – napisał na X.

"Nie ma podstaw". Pełnomocnik zapowiada ruch ws. ENA

Romanowski jest ścigany Europejskim Nakazem Aresztowania. Lewandowski zapowiedział, że wystąpi o jego uchylenie. Pełnomocnik powołał się przy tym na publiczne wypowiedzi przedstawicieli obozu rządzącego, w tym ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego oraz posła Romana Giertycha. – Najwyższe czynniki w państwie – w tym m.in. pan minister Radosław Sikorski czy wiceprzewodniczący KO pan poseł Roman Giertych – publicznie przesądzili już, że poseł Marcin Romanowski nie przebywa na terytorium Unii Europejskiej – stwierdził.

Następnie zapowiedział kolejny krok. – Tym samym nie ma podstaw do utrzymywania w dalszym ciągu Europejskiego Nakazu Aresztowania i niezwłocznie wystąpię o jego uchylenie – napisał Lewandowski.

"Aby mógł wyjaśnić sprawę na uczciwych warunkach"

Lewandowski liczy na uwzględnienie przez Sąd Okręgowy w Warszawie wniosku o list żelazny. – Mam nadzieję, że Sąd Okręgowy rozważy wszystkie argumenty i wyda Marcinowi Romanowskiemu list żelazny, aby mógł wyjaśnić sprawę na uczciwych warunkach w Polsce, a nie w śledztwie kierowanym oczekiwaniami politycznymi rządzących i #SilniRazem – napisał.

Romanowski jest podejrzany w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Nie przyznaje się do winy i utrzymuje, że prowadzone przeciwko niemu postępowanie ma charakter polityczny.

Czytaj też:
Sikorski drwi z Romanowskiego. Wytknął mu przynależność do Opus Dei
Czytaj też:
"Jak świadkowie koronni". Zaskakujący wątek w sprawie Romanowskiego

Źródło: X
Czytaj także