Monika Miłkowska To szaleństwo rozwija się od lat, ale dopiero od niedawna zaczęło przedostawać się do mainstreamu. Czym jest ekologia integralna i dlaczego chce zrównać ludzi i zwierzęta?
Hej, wy, ludzie! Myślicie, że jesteście na tym świecie panami? Tę antropocentryczną wizję postępowa nauka i filozofia wysłały na drzewo. Dobiega kresu człowieczy komfortocen, ta rozpanoszona ludzka wygoda. Posuńcie się więc, dwunożne ssaki, trzeba zrobić miejsce dla całej fauny, wejść z nią w relacje familiarne. Tę ideę lansuje ekologia integralna. Sygnały tego szaleństwa pojawiły się mniej więcej ćwierć wieku temu, ale jakoś umykały naszej uwadze jako zjawiska marginalne. Bo chodzi o sztuki wizualne i subkultury młodzieżowe. Przypomnę je poniżej.
Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy .
