Obok wzajemnych pretensji i żalów będących w trakcie rozwodu małżonków lider Ich Troje zrzucił prawdziwą medialną bombę – ogłosił, że znowu spotyka się z Mandaryną (Martą Wiśniewską), czyli drugą żoną, ale pierwszą, z którą wziął na początku lat 2000. ślub kościelny. Wiśnia potwierdził powrót do eks w internetowym oświadczeniu. – Jestem z Mandaryną i zdradziłem z nią Polę. Nie wiem, w styczniu, nie wiem kiedy. Ale ani w styczniu, ani w marcu, od kiedy się rozstaliśmy, tylko zaczęliśmy się spotykać pod koniec czerwca tego roku – powiedział, kpiąco odnosząc się do stwierdzeń aktualnej (jeszcze) małżonki, że zaczął zdradzać ją z eks kilka miesięcy temu. – Trochę zostaliśmy wepchnięci w swoje ramiona przez całą tę sytuację i bardzo się z tego powodu cieszę. Być może te pięć lat razem i 21 lat osobno pozwoli nam pewne rzeczy zrozumieć, przeanalizować i zrobić inaczej. Nieważne, czy dacie nam szansę czy nie, my to po prostu zrobimy – podkreśla Wiśniewski.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
