Poważne zarzuty wobec prezydenta Rzeszowa. Będzie referendum ws. Fijołka?

Poważne zarzuty wobec prezydenta Rzeszowa. Będzie referendum ws. Fijołka?

Dodano: 
Konrad Fijołek, prezydent Rzeszowa
Konrad Fijołek, prezydent Rzeszowa Źródło: PAP / Darek Delmanowicz
Finanse miasta, zadłużenie, inwestycje, zamiana miejskich gruntów, prace nad planem ogólnym, rozrost administracji i zagraniczne wyjazdy – takie zarzuty wobec prezydenta Rzeszowa Konrada Fijołka przedstawili inicjatorzy referendum w sprawie jego odwołania.

14 września Komisja Rewizyjna Rady Miasta negatywnie zaopiniowała wniosek. Jednocześnie uznała, że spełnia on wymogi formalno-prawne. O przeprowadzeniu referendum zdecyduje Rada Miasta.

Dwa wnioski o referendum

Pierwszy wniosek o referendum, przygotowany przez klub Razem dla Rzeszowa, wpłynął 26 maja. Dwa dni później własny wniosek złożyli radni Prawa i Sprawiedliwości. Ponieważ oba dokumenty dotyczyły tej samej sprawy, komisja zwróciła się o opinię do miejskich prawników. Zgodnie z ich rekomendacją procedowany jest wniosek złożony jako pierwszy.

We wniosku Razem dla Rzeszowa wskazano siedem powodów przeprowadzenia referendum. Wśród nich znalazła się kondycja finansowa miasta oraz wieloletnia prognoza finansowa. Zwolennicy referendum w sprawie odwołania prezydenta Rzeszowa wskazują także na wzrost zadłużenia miasta. Poseł PiS Marcin Warchoł mówił o "zadłużaniu miasta 1,5 miliarda zł".

64 wycieczki w 59 miesięcy

Zarzuty zawarte we wniosku dotyczą także miejskich inwestycji. Wymieniono m.in. Podkarpackie Centrum Lekkiej Atletyki, nową bibliotekę oraz aquapark. Podczas posiedzenia komisji wiceprzewodniczący Rady Miasta Rzeszowa Jacek Strojny przedstawił wyliczenia dotyczące kosztów funkcjonowania planowanego parku wodnego. – Deficyt na aquaparku będzie wynosił 20 mln zł rocznie, a łącznie będzie to 500 mln zł. Który decydent mając świadomość, że obiekt będzie tak deficytowy, podejmuje decyzje o jego realizacji i angażuje środki finansowe? – powiedział.

Wniosek obejmuje również sposób prowadzenia prac nad planem ogólnym Rzeszowa. Strojny wskazywał, że mimo upływu ustawowego terminu ratusz nie przedstawił projektu planu radnym ani mieszkańcom. – Plan ogólny zmieni wartość działek, osoby, które stracą możliwość gospodarowania swoimi nieruchomościami, będą musiały liczyć się z pomniejszeniem swojego majątku – powiedział.

Wnioskodawcy zarzucili władzom miasta także rozrost administracji oraz brak rozliczenia kosztów i celowości zagranicznych wyjazdów. Temat delegacji podnosił również PiS. Poseł Marcin Warchoł mówił o „64 wycieczkach w 59 miesięcy”.

KO i Rozwój Rzeszowa przeciw referendum

Radni Koalicji Obywatelskiej i Rozwoju Rzeszowa odrzucili argumenty wnioskodawców. Wskazywali na inwestycje realizowane w mieście oraz koszty organizacji referendum, szacowane na około 2 mln zł. Teraz wniosek, wraz z opinią Komisji Rewizyjne,j zostanie przekazany przewodniczącemu Rady Miasta Rzeszowa. Głosowanie może odbyć się podczas zwyczajnej sesji zaplanowanej na 29 września albo podczas sesji nadzwyczajnej.

Do zarządzenia referendum potrzeba co najmniej 15 głosów. PiS i Razem dla Rzeszowa mają łącznie 12 radnych. Koalicja Obywatelska i Rozwój Rzeszowa również dysponują łącznie 12 mandatami. Jeden radny jest niezrzeszony.

Konrad Fijołek jest prezydentem Rzeszowa od 2021 roku.

Źródło: RMF 24 / Rzeszów News, Portal Samorządowy
Czytaj także