Jak byłem młodym człowiekiem, czyli do dziewiątego roku życia, wierzyłem w komunizm, wierzyłem w socjalizm. Miałem w pokoiku narypane tam zdjęcia Stalina i Mao Zedonga, jak najbardziej. No i przekonywano mnie do tego socjalizmu.
No ale, jak wiele razy już mówiłem, któregoś dnia przeżyłem drobny szok i w socjalizm absolutnie przestałem wierzyć. Niestety naokoło cała prasa, radio, gazety – telewizji nie było – przekonywały mnie, że jednak socjalizm to jest to i że to jest przodujący ustrój, że Związek Sowiecki to najszybciej rozwijające się państwo świata i w ogóle socjalizm jest niezwyciężony, niezwyciężony. No i ja tego słuchałem już wtedy jako sceptyk, bo już nie wierzyłem wtedy zupełnie w socjalizm, i tak sobie myślałem: no dobrze, dobrze, gadajcie sobie, a ja mam prosty sprawdzian: gdzie jest postęp techniczny?