Żukowska o sytuacji w rządzie: To wygląda na focha

Żukowska o sytuacji w rządzie: To wygląda na focha

Dodano: 
Poseł Anna Maria Żukowska
Poseł Anna Maria Żukowska Źródło: PAP / Piotr Nowak
– Lider nie zostawia swoich ludzi – stwierdziła Anna Maria Żukowska pytana o odejście Pełczyńskiej-Nałęcz.

Przewodnicząca Klubu Parlamentarnego Lewicy Anna Maria Żukowska negatywnie oceniła styl, w jakim Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zakomunikowała swoją decyzję o opuszczeniu struktur rządowych. Zdaniem posłanki, dotychczasowa szefowa resortu funduszy i polityki regionalnej potraktowała swoich wieloletnich współpracowników w sposób niewłaściwy, odmawiając im wcześniejszych wyjaśnień.

– Myślę, że szczególnie wobec osób, z którymi się pracowało przez szereg lat, należałoby im się jakieś wyjaśnienie, uprzedzenie i jakaś rozmowa wcześniej. Tak to wygląda na trochę, przepraszam, że to powiem, ale na focha – oświadczyła w rozmowie z TVP Info.

Szefowa klubu Lewicy zwróciła uwagę na brak logiki w postępowaniu odchodzącej minister. Wskazała, że bezpośrednim powodem dymisji miały być kontrowersje wokół jednego z projektów ustaw, którego losy zakończyły się de facto po myśli samej Pełczyńskiej-Nałęcz.

– Z powodu jednej ustawy, która zresztą, uwaga, jej procedowanie poszło po myśli pani minister, czyli tak jak ona chciała, żeby ona nie została uchwalona. No i nie została uchwalona. Z tego powodu, co jest dla mnie trochę w ogóle niezrozumiałe logicznie, pani minister trzasnęła drzwiami, rzuciła papierami, odeszła. Mało że z rządu, to jeszcze ze swojego ugrupowania. Lider nie zostawia swoich ludzi – podsumowała Żukowska, krytykując porzucenie przez Pełczyńską-Nałęcz zarówno gabinetu Donalda Tuska, jak i kierownictwa w Polsce 2050.

Pełczyńska-Nałęcz odchodzi z rządu

Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz ogłosiła w czwartek, że odchodzi z rządu Donalda Tuska i rezygnuje z kierowania Polską 2050. Polityk uzasadniła swoją decyzję rozczarowaniem działaniami koalicji rządzącej, w tym postawą części parlamentarzystów własnego ugrupowania. "Odchodzę z rządu Donalda Tuska, bo wartości są dla mnie ważniejsze niż stołki" – napisała. Premier Donald Tusk, który przebywa z wizytą w Indiach, skomentował tę informację w piątek rano w rozmowie z dziennikarzami. Jak podkreślił, współpraca z Pełczyńską-Nałęcz "od dłuższego czasu nie była najłatwiejsza".

W piątek była minister zabrała głos i wyjaśniła powody swojej decyzji. Pełczyńska-Nałęcz powiedziała, że nie chciała "tkwić w rządzie", który stał się "rządem marazmu". Polityk przypomniała, że posłowie Koalicji 15 października próbowali przyjąć "politykierską ustawę" znoszącą dwukadencyjność we władzach samorządowych.

Czytaj też:
Kolejny spór w obozie władzy. Hołownia grozi Tuskowi wyjściem z koalicji
Czytaj też:
Pełczyńska-Nałęcz: Rząd stał się rządem marazmu

Źródło: TVP Info
Czytaj także