"Modlimy się za nasz kraj i jego przywódców, niezależnie od tego, czy się z nimi zgadzamy, czy też nie" – powiedział w rozmowie z "Denver Catholic".
22 października abp Golka poprowadził modlitwę podczas spotkania Trumpa z kilkoma amerykańskimi biskupami w Gabinecie Owalnym. Prosił m.in., aby Duch Święty chronił kraj przed złem.
Hierarcha odpowiada na oskarżenia
Wydarzenie spotkało się z krytyką osób, które uznały je za okazję do wykorzystania wizerunku duchownych w celach politycznych. Hierarcha przyznał, że liczył się z takimi reakcjami, ale zaznaczył, że chciał dać świadectwo wiary i przedstawić prezydentowi nauczanie Kościoła.
Zaprzeczył, jakoby jego udział oznaczał poparcie dla Trumpa. Przypomniał, że Kościół nie powinien opowiadać się za żadnym kandydatem ani partią polityczną. Zadeklarował zarazem, że będzie modlił się za prezydenta, gubernatora i wszystkich sprawujących urzędy publiczne, niezależnie od ich przynależności partyjnej.
Po spotkaniu archidiecezja Denver przypomniała, że modlitwa za rządzących jest wielowiekową praktyką katolicką, sięgającą czasów apostolskich.
Ukłon Trumpa wobec biskupów
Donald Trump podpisał w tym tygodniu ustawę umożliwiającą duchownym, w tym księżom i biskupom katolickim, ponowne przystąpienie do systemów ubezpieczeń społecznych (Social Security) i ubezpieczenia zdrowotnego Medicare.
Duchowni ponownie mogą ubiegać się o świadczenia, jeśli wcześniej zrezygnowali z udziału w tych programach.
Ustawa, którą 20 października br. podpisał prezydent USA, przewiduje dwuletni okres na zmianę decyzji – w latach podatkowych 2029 i 2030. Aby otrzymać świadczenia, duchowni będą musieli spełnić standardowe wymogi dotyczące składek. Z możliwości rezygnacji z ubezpieczenia skorzystało wcześniej około 2 tys. osób.
Izba Reprezentantów przyjęła projekt 27 kwietnia stosunkiem głosów 350 do 5, a Senat zatwierdził go jednogłośnie 30 września. To trzeci raz, gdy Kongres umożliwił duchownym cofnięcie decyzji o rezygnacji z ubezpieczenia; poprzednio podobne rozwiązanie wprowadzono w 1999 roku.
Czytaj też:
USA: Biskupi domagają się wyjaśnienia okoliczności śmierci migrantów Czytaj też:
Miliony dolarów dla amerykańskiego episkopatu. Środki pójdą na pomoc migrantom
