"Dyktatorskie zapędy". Ostre słowa o Tusku i Magyarze

"Dyktatorskie zapędy". Ostre słowa o Tusku i Magyarze

Dodano: 
Premierzy Polski i Węgier, Donald Tusk i Peter Magyar
Premierzy Polski i Węgier, Donald Tusk i Peter Magyar Źródło: KPRM
Węgierski polityk Balazs Orban mówi o prześladowaniach w kraju. "Magyar i Tusk garściami czerpią z komunistycznych wzorców i stosują wobec politycznych rywali sowieckie metody" – ocenił poseł PiS Zbigniew Ziobro.

Europoseł Fideszu Balazs Orban oskarżył, za pośrednictwem mediów społecznościowych, władze Węgier o "próbę wymuszenia obciążających zeznań poprzez arbitralne zatrzymanie i znęcanie się". Chodzi o Balazsa Busa, byłego burmistrza Fideszu z 3. dzielnicy Budapesztu oraz byłego wiceprezesa Narodowego Funduszu Kultury Węgier. Orban nazywa go "więźniem politycznym".

Polityk przekazał wiadomość napsianą przez Busa. "Od czterech miesięcy jestem bezprawnie i nielegalnie przetrzymywany w więzieniu Csillag w Szegedzie przez Prokuraturę Okręgową w Bács-Kiskun, która została zastraszona i umieszczona pod bezpośrednią kontrolą Pétera Magyara" – czytamy w korespondencji.

"Chociaż w pełni współpracowałem z prokuraturą i odpowiedziałem na każde pytanie, polityczni machinatorzy stojący za tą pokazową, w stylu procesów sądowych, chcą, abym złożył zeznania, które sprzeciwiają się nie tylko prawdzie i rzeczywistości, ale także mojej wierze. Non possum!" – zaznaczył Bus.

Ziobro: Metody z poprzedniej epoki, stosowane z błogosławieństwem brukselskich elit

Do wpisu odniósł się, również na platformie X, były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

"Informacje przekazane przez Balazsa Orbana potwierdzają, że to, co dzieje się w Polsce i na Węgrzech, nie jest przypadkiem. Tusk i Magyar, przebrani w demokratyczne piórka, po przejęciu władzy pokazują prawdziwe dyktatorskie zapędy. Garściami czerpią z komunistycznych wzorców i stosują wobec politycznych rywali sowieckie metody: bezpodstawne zatrzymania i aresztowania, fabrykowanie dowodów, oskarżenia o czyny, których nikt nie popełnił. A nawet fizyczne znęcanie się, by wymusić fałszywe zeznania" – napisał polityk Prawa i Sprawiedliwości.

Jak zaznaczył Ziobro: "To metody dobrze nam znane z epoki, którą pamiętamy i która miała odejść bezpowrotnie". "Wróciły. I są stosowane z błogosławieństwem brukselskich elit. Tych samych elit, które od lat pouczają innych o praworządności, a którym dziś zupełnie nie przeszkadza to, co robią Tusk i Magyar. Trudno się dziwić, skoro coraz częściej wychodzi na jaw, że europejskie elity, dążące do likwidacji państw narodowych, same okazują się zwykłymi złodziejami i oszustami" – czytamy we wpisie.

Czytaj też:
Magyar ściga politycznego konkurenta. Kaczyński: Nagonka ma podtekst polityczny
Czytaj też:
Dr Papp: Aresztowanie Búsa było całkowicie niezgodne z prawem

Źródło: X / DoRzeczy.pl
Czytaj także