"Na tym oddziale działo się dużo dobra". Anioły stróże pandemii
  • Agnieszka NiewińskaAutor:Agnieszka Niewińska

"Na tym oddziale działo się dużo dobra". Anioły stróże pandemii

Dodano: 
Pracownik służby zdrowia ubrany w ubrania ochronne pomaga chorej osobie, zdjęcie ilustracyjne
Pracownik służby zdrowia ubrany w ubrania ochronne pomaga chorej osobie, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / MARTIN DIVISEK
Miała kontakt z pacjentami w śpiączce, z chorymi na raka. – Jednak na oddziale covidowym nieraz ugięły się pode mną nogi – opowiada wolontariuszka z Torunia. W czasie pandemii wiele szpitali zwróciło się o pomoc do ludzi dobrej woli.

Bytom. Szpital Specjalistyczny nr 1 zamieszcza w sieci ogłoszenie: „Każda para rąk do pomocy, każda uśmiechnięta i skora do pomocy osoba są na wagę złota. [...] Wolontariusze mogliby pomagać przy myciu pacjentów, [...] w rozmowach z bliskimi”. Kraków. „Wczoraj 2-letnia Ola i 6-letni Maks, obydwoje z COVID, zostali sami. Rodziców musieliśmy hospitalizować na oddziale dla dorosłych, na tlenie, walczą” – informuje w mediach ordynator oddziału dla dzieci z COVID w szpitalu Żeromskiego, szukając wolontariuszy. Toruń. Dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego: „Zapraszamy wszystkich chętnych do niesienia pomocy chorym, którzy w tym trudnym czasie najbardziej jej potrzebują”. I wolontariusze się zgłaszają...

Cały artykuł dostępny jest w 22/2021 wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

Czytaj także