Wspomnienie św. Piusa V. Papież Lepanto i Mszy Trydenckiej

Wspomnienie św. Piusa V. Papież Lepanto i Mszy Trydenckiej

Dodano: 4
El Greco, św. Pius V – fragment portretu
El Greco, św. Pius V – fragment portretu / Źródło: Wikimedia Commons
Św. Pius V to jeden z najsłynniejszych papieży kojarzonych z rozkwitem łacińskiej cywilizacji i ugruntowaniem katolickiej Tradycji w Kościele.

Św. Pius V (1504 – 1572) to jeden z tych papieży, którzy nie przypisywali sobie widoków na spektakularną karierę, woląc raczej w ciszy i bez rozgłosu pełnić służbę Bożą. Jednak – jak to często w takich przypadkach bywało – Opatrzność miała wobec niego zgoła inne plany...

Skromny zakonnik wyniesiony do najwyższej godności

Początkowo nic nie zapowiadało życia, które miało stać się udziałem przyszłego świętego. Antonio Ghislieri nie pochodził z arystokratycznej ani szlacheckiej rodziny, jako dziecko trudnił się wypasem bydła i odznaczał skromnością oraz pobożnością. Te cechy zaprowadziły go w wieku 14 lat do zakonu dominikanów, gdzie wybrał dla siebie imię Michele. W wieku 24 lat przyjął święcenia kapłańskie, jednak nie było mu dane długo zabawić w klasztornym zaciszu...

Były to czasy szalejącej w Europie rewolucji religijnej wywołanej przez Marcina Lutra. Rewolucja ta, mająca również swoich zbrojnych sympatyków, siała spustoszenie materialne, ale przede wszystkim duchowe, odrywając ludy Europy od nauki Chrystusa. Ojciec Michele, po kilkunastu latach wykładania w seminariach, został dostrzeżony przez hierarchię jako duchowny o nieskazitelnych obyczajach i niezłomnej postawie wobec tzw. reformacji oraz panujących w samym Kościele nadużyć.

Przez kolejne lata dominikanin pełnił posługę w Świętej Inkwizycji jako sędzia diecezji Como. Zanim stanął przed perspektywą objęcia sterów całej Nawy Piotrowej, został mianowany kardynałem i najwyższym inkwizytorem. Wykazywał się konsekwencją nawet wobec papieża, gdy sprzeciwił się popierającemu go Pawłowi IV, który – zgodnie z ówczesnym, podyktowanym wpływami politycznymi arystokracji, zwyczajem – mianował 13-letniego Ferdynanda Medyceusza na kardynała.

Zbrojne i intelektualne szańce cywilizacji

Jako papież przystąpił przede wszystkim do uprzątnięcia stajni Augiasza po swoich poprzednikach. Podjął reformę kurii rzymskiej, problem powszechnej w Stolicy Apostolskiej prostytucji i innych nadużyć. Działania te spotkały się z silnym oporem wśród rzymskich kardynałów i duchowieństwa, którego lwią część wydalił z Rzymu. Jako były inkwizytor odznaczał się sprawiedliwością w rządach i osobiście regularnie przyjmował skargi ubogich mieszkańców Wiecznego Miasta. Inspirował działalność misyjną, zakładał szkoły, placówki medyczne oraz przytułki dla bezdomnych.

Przede wszystkim jednak zasłynął jako kontynuator dzieła Soboru Trydenckiego i obrońca cywilizacji chrześcijańsko-klasycznej przed naporem herezji i islamu. Gdy w roku 1571 prowadząca „świętą wojnę” Turcja zajęła Cypr i dokonała krwawej rzezi mieszkańców, Pius V wezwał władców katolickich do zjednoczenia się w celu zatrzymania ekspansji islamu na Europę. Tak zawiązała się ówczesna Liga Święta, która rozgromiła flotę turecką w słynnej bitwie pod Lepanto. Gdy wojska chrześcijańskie dawały odpór muzułmańskiej agresji, papież wraz z ludem rzymskim zapewniał „zaplecze modlitewne”, odprawiając Mszę Świętą i prowadząc Różaniec.

Św. Pius V położył ogromne zasługi w ugruntowaniu filarów Tradycji katolickiej. Popularyzował dorobek św. Tomasza z Akwinu, któremu nadał tytuł Doktora Kościoła i zlecił wydanie wszystkich jego dzieł. Podobnie ożywił pamięć Ojców Kościoła, zarówno zachodnich, jak i wschodnich. Wydał Katechizm rzymski sporządzony w oparciu do nauczanie Soboru Trydenckiego, a także powołał komisję, której zadaniem było ujednolicenie tekstu Wulgaty.

Wiekuiste potwierdzenie „Mszy Wszech Czasów”

Obok udziału w zwycięstwie pod Lepanto, najsłynniejszą zasługą świętego papieża było ostateczne skodyfikowanie zachodniego rytu Mszy Świętej. Wydając bullę Quo primum tempore, na podstawie której powstał nowy mszał rzymski, Pius V dokonał podsumowania dotychczasowego rozwoju katolickiej liturgii. Bazujący na pochodzącym od Apostołów kanonie rzymskim ryt Mszy rozwijał się przez kolejne wieki, stając się wyrazem katolickiej Tradycji, duchowości i wiary. Liturgia w formie zatwierdzonej przez Piusa V nie była wypadkową aktualnego momentu w historii, lecz syntezą wszystkiego, co najpełniej wyraża katolicką wiarę.

Z uwagi na swój powszechny i ugruntowany w źródłach chrześcijaństwa charakter, ryt zwany dziś potocznie Mszą Trydencką, został przez Piusa V zatwierdzony wiekuiście jako nietykalne dziedzictwo katolickiej liturgii, będące żywym wyrazem Tradycji (która, obok Pisma Świętego, stanowi źródło objawienia) oraz podstawowy i niezmienny filar katolickiej duchowości. Właśnie dlatego klasyczny ryt rzymski stał się jedynym obowiązującym rytem w obrządku zachodnim, a papież obłożył klątwą każdego, kto na przestrzeni wieków ośmieliłby się sprowadzić Mszę Świętą do formy mniej czcigodnej i autentycznej niż ryt „wszech czasów”.

Szczególnie dziś – w czasach zamętu liturgicznego wywołanego kontrowersyjną decyzją Pawła VI (niewynikającą nawet ze wskazań Soboru Watykańskiego II) o całościowej reformie (a właściwie redukcji i rewolucji) rytu Mszy Świętej – postać świętego papieża Piusa V skłania do refleksji nad katolickim dziedzictwem i źródłami tożsamości, z których możemy czerpać, by oprzeć się nieprzyjaznym prądom w Kościele i poza nim.

+
 4
Czytaj także