Aktorka promuje aborcję podczas gali Złotych Globów. Internauci: Powinna wystartować na prezydenta

Aktorka promuje aborcję podczas gali Złotych Globów. Internauci: Powinna wystartować na prezydenta

Dodano: 
Michelle Williams
Michelle Williams Źródło: PAP/EPA / Christian Monterrosa
Michelle Williams była jedną z laureatek tegorocznej gali rozdania Złotych Globów. Aktorka odebrała statuetkę za drugoplanową rolę w "Fosse/Verdon".

Choć w przemówieniu Williams słowo "aborcja nie padło ani razu", nietrudno wywnioskować, że to właśnie miała na myśli. Według niektórych artystka wprost zasugerowała, że to dzięki dokonaniu aborcji jej kariera mogła się rozwinąć.

– Staram się kierować swoim życiem, a nie tylko sprowadzać je do zajść, które mi się przydarzają. Chcę patrzeć na nie, jak na pisane moją ręką – czasem niezgrabnie i w formie bazgrołów, czasem ostrożnie i uważnie, ale zawsze moją ręką. Nie byłabym w stanie tego zrobić, gdybym nie wierzyła w prawo kobiet do wyboru; wyboru, kiedy mieć dziecko i z kim, wtedy, gdy będę czuła, że mam wsparcie i mogę zachować w moim życiu równowagę, wiedząc – co wiedzą wszystkie matki – że uwaga musi być i będzie kierowana w kierunku dzieci – mówiła aktorka.

Dalej Williams zaapelowała do kobiet, aby te głosując wybierały takich polityków, którzy gwarantują ich prawa. Można się domyślać, że miała na myśli właśnie aborcję: – Zwracam się do kobiet w wieku 18-118 lat. Kiedy przyjdzie czas na głosowanie, oddajcie głos zgodnie ze swoim interesem. Mężczyźni robią to od lat, dlatego świat wygląda tak, jak oni. Ale nie zapominajcie, że jesteśmy większą siłą w tym kraju. Sprawmy, że będzie on wyglądał bardziej jak my.

Amerykańskie media okrzyknęły przemowę aktorki najmocniejsza przemową wieczoru. Co więcej – pojawiają się nawet głosy, że po takim apelu Williams powinna sama ubiegać się o fotel prezydenta USA.

Czytaj też:
"SE": Wstrząsające szczegóły zabójstwa Krzysztofa Leskiego
Czytaj też:
Słowacja wycofuje żołnierzy z Iraku

Źródło: Pudelek.pl, NaTemat.pl
Czytaj także