Szef RE: Europa nie będzie używać szczepionek do celów propagandowych

Szef RE: Europa nie będzie używać szczepionek do celów propagandowych

Dodano: 7
Charles Michel, szef Rady Europejskiej
Charles Michel, szef Rady Europejskiej / Źródło: PAP/EPA / PATRICK SEEGER
Europa nie będzie używać szczepionek do celów propagandowych - napisał w oświadczeniu przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel.

Szef Rady Europejskiej zwraca uwagę na to, że Rosja i Chiny szeroko nagłaśniają swoje akcje szczepionkowe, a jednocześnie szczepią mniej ludzi niż UE.

„Nie powinniśmy dać się zwieść Chinom i Rosji, obu reżimom o mniej pożądanych wartościach niż nasze, ponieważ organizują one bardzo ograniczone, ale szeroko nagłośnione operacje dostarczania szczepionek innym” - napisał Michel w oświadczeniu.

Jak dodał, według dostępnych danych Chiny i Rosja podały o połowę mniej dawek szczepionki przeciwko koronawirusowi na 100 mieszkańców niż 27 państw UE. „Europa nie będzie używać szczepionek do celów propagandowych. Promujemy nasze wartości” - zaznaczył.

KE ostrzega koncerny farmaceutyczne

Ursula von der Leyen wystosowała ostrzeżenie do wszystkich koncernów farmaceutycznych, które nie wypełniają swoich zobowiązań kontraktowych.

W rozmowie z niemieckim tygodnikiem "Wirtschaftswoche" von der Leyen przyznała jednocześnie, że wstrzymanie wywozu preparatów innych firm jest raczej mało prawdopodobne.

"Inni dostawcy w międzyczasie stali się godni zaufania. Po trudnym początku BioNTech/Pfizer osiągnął stabilny proces produkcyjny. Bardzo ciężko pracuje, aby osiągnąć swój cel dostaw w pierwszym kwartale. Tak właśnie powinno być" – chwaliła oba przedsiębiorstwa szefowa Komisji.







AstraZeneca nie wywiązuje się z kontraktu

"Tymczasem AstraZeneca od grudnia (2020 r.) do marca (br.) dostarczyła do UE mniej niż dziesięć procent zamówienia zawartego w kontrakcie" – podkreśliła.

Jej zdaniem powodem, dla którego koncern ma aż takie zaległości, jest fakt, że nie wyprodukował on wstępnie wystarczającej ilości szczepionki jeszcze przed jej zatwierdzeniem, choć był do tego zobowiązany. Von der Leyen przyznała, że Komisja na początku nie zdawała sobie sprawy, że produkcja okaże się większym problemem niż samo opracowanie szczepionki. KE "nie jest jednak gotowa odgrywać wciąż rolę kozła ofiarnego" – zaznaczyła i ponownie skierowała oskarżenie pod adresem AstraZeneki.

Czytaj też:
NFZ zaleca ograniczenie zabiegów. Dworczyk: Sytuacja wymusza radykalne działania

Źródło: PAP
 7
Czytaj także