ŚwiatEfekt Snowdena. Zdrajca czy bohater?

Efekt Snowdena. Zdrajca czy bohater?

Edward Snowden
Edward Snowden / Źródło: CAP / FB / Forum
Dodano 9
Informatyk idealista, który zasługuje na pokojowego Nobla. A może rosyjski szpieg, który pomógł Putinowi uderzyć w USA. Jaki los czeka autora jednego z największych wycieków danych w historii świata, który skompromitował amerykański wywiad?

Był rok 2013, gdy niepozornie wyglądający informatyk zatrząsł światem wywiadu i dyplomacji. 29-letni wówczas Edward Snowden, były pracownik CIA i analityk realizujący zlecenia dla tajnej agencji wywiadowczej (NSA), ujawnił mediom kilkaset tysięcy poufnych, tajnych i ściśle tajnych dokumentów.

Ujawnione sekrety pokazały całemu światu, jak władze w Waszyngtonie masowo podsłuchują i śledzą własnych obywateli, najbliższych sojuszników, a także miliony cudzoziemców. Dotyczyły one m.in. programu PRISM, który pozwala służbom specjalnym masowo podsłuchiwać rozmowy prowadzone za pośrednictwem Internetu, a także przeglądać pocztę elektroniczną, czaty czy wiadomości zamieszczane w najpopularniejszych serwisach społecznościowych. Snowden ujawnił także, że amerykańskie służby mają możliwość szpiegowania każdego, kto korzysta z usług takich firm jak Apple, Facebook, Google, Microsoft czy LinkedIn.

Czyj to agent?

Dla niektórych Edward Snowden jest idealistą. Człowiekiem symbolem, który za walkę z Wielkim Bratem, stosującym permanentną inwigilację i łamiącym podstawowe wolności demokratyczne, zasługuje na Pokojową Nagrodę Nobla. W zeszłym roku słynny agent informatyk był nawet uważany za jednego z głównych kandydatów do tego wyróżnienia. Ostatecznie nagrody nie otrzymał.

Snowden został jednak uhonorowany Right Livelihood Award, innym prestiżowym szwedzkim wyróżnieniem, nazywanym „alternatywnym Noblem”.

Dla wielu Snowden to jednak zwykły zdrajca, który za sprowadzenie na własny kraj tak wielu kłopotów powinien zostać skazany na karę śmierci (formalnie grozi mu do 30 lat więzienia). Do tego grona należy prawdopodobnie nadal m.in. obecny prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump, który w 2014 r. publicznie nazwał Snowdena „szpiegiem, który wyrządził wielką szkodę USA” i zasugerował, że powinien on zostać zlikwidowany.

/ dcy
 9
  • Sceptissimus IP
    Jak wszystko i jak zawsze - zależy z jakiej obserwuje się perspektywy.
    Dla yankeskiego reżimu - na pewno ktoś, kto wydobył na światło dzienne przestępcze tego reżimu machinacje. Ponieważ zaś US-amerykanie utożsamiają się z własnym reżimem (bo w znakomitej większości wierzą, że z ichnią demokracją wszystko jest OK) - to jest ów Snowden pewnie i dla nich zwyczajnie zdrajcą.
    Z Kuklińskim było nieco inaczej. Reżim komunistyczny cieszył się wprawdzie bardzo dużym poparciem społecznym, ale (czego dowiodły późniejsze wydarzenia) nie poparciem zdecydowanej większości. Stąd można uznać, że Kukliński na początku swojej kariery jako kolaborant okupanta był zdrajcą ojczyzny - w drugiej polowie swojego życiorysu zapisał się jako zdrajca okupanta, któremu dotąd dzielnie służył.
    Dodaj odpowiedź 2 0
      Odpowiedzi: 0
    • Who@cares.com IP
      ZDRAJCA
      Dodaj odpowiedź 2 2
        Odpowiedzi: 0
      • Danek IP
        zdradził własny kraj, dokładnie jak nie przymierzając niejaki Kukliński. Obu kula w łeb za zdradę ojczyzny.
        Dodaj odpowiedź 1 13
          Odpowiedzi: 0
        • fidel IP
          Bohater.
          Dodaj odpowiedź 6 9
            Odpowiedzi: 0
          • Grzegorz R IP
            Generalnie domagam się jawności co do wszystkiego, a nic z tego, co Snowden ujawnił nie powinno być tajemnicą. Także jeżeli chodź o naszą aferę, można się zgodzić z wyrokiem tylko dlatego, że sprawcy mieli zamiar zarobić i szantażować. Snowden chciał ujawnić co nie może być zakazywane.
            Dodaj odpowiedź 7 4
              Odpowiedzi: 0
            • Polexit IP
              pytanie typu Bolek zdrajca czy bohater, lub tusk volksdeutsche czy gnida
              Dodaj odpowiedź 7 2
                Odpowiedzi: 1
              • Adam K. IP
                Gdyby Tow. Snowden pracował dla Rosji i wywinął taki numer, w najlepszym razie napiłby się herbatki z polonem a w najgorszym skończyłby żywcem w piecu hutniczym.
                Bardziej ciekawe jest to, że USA wciąż go nie ma u siebie. Czyżby te "rewelacje" przez niego ujawnione były elementem jego zadania a chłopak nadal pracuje tam, gdzie pracował? A może on pracuje dla zupełnie kogo innego? Aj, waj! Aż strach pomyśleć dla kogo...
                Dodaj odpowiedź 13 3
                  Odpowiedzi: 0
                • ciasny Bartlomiej IP
                  W jakim celu napisany zostal ten ,,, te wypociny ??? mozektos wytlumaczy
                  Dodaj odpowiedź 2 7
                    Odpowiedzi: 0

                  Czytaj także