ŚwiatŚwiat popiera atak USA w Syrii. Rosja chce spotkania Rady Bezpieczeństwa ONZ

Świat popiera atak USA w Syrii. Rosja chce spotkania Rady Bezpieczeństwa ONZ

Kanclerz Angela Merkel i prezydent Francji Francoi Hollande
Kanclerz Angela Merkel i prezydent Francji Francoi Hollande / Źródło: PAP/EPA / fot. FRANCOIS LENOIR / POO
Dodano 19
Kanclerz Niemiec Angela Merkel, prezydent Francji Francois Hollande i prezydent Andrzej Duda - to tylko niektórzy z wielu przywódców, którzy już poparli działania amerykańskie w Syrii. Dotychczas źródła w Syrii podają informację o czterech ofiarach śmiertelnych ataku.

Dzisiaj w nocy USA przeprowadziły atak na bazy wojskowe pozostające pod władzą prezydenta Syrii Baszara el-Asada. Bombardowanie to odpowiedź Stanów Zjednoczonych na atak chemiczny do którego doszło we wtorek. Jak podaje Pentagon, USA użyły w nocnym ataku 59 pocisków Tomahawk wystrzelono z dwóch amerykańskich okrętów znajdujących się na Morzu Śródziemnym. Według nieoficjalnych informacji w ataku miało zginął czterech żołnierzy. Danych tych nie potwierdziły na razie syryjskie władze.

Europa wspiera USA

Po pojawieniu się pierwszych informacji o ataku, światowi liderzy rano nie komentowali sprawy. Jako jedni z pierwszych, głos w tej sprawie zabrali politycy z Rosji. Rosyjscy parlamentarzyści oraz rzecznik prezydenta Putina komentując atak USA na Syrię, stwierdzili, że takie działania mogą zaszkodzić współpracy ich kraju ze Stanami Zjednoczonymi.

Atak poparła jednak szybko Arabia Saudyjska, Wielka Brytania i Niemcy. Rzecznik rządu w Londynie stwierdził, że Wielka Brytania w pełni popiera atak rakietowy przeprowadzony w nocy przez siły USA.

Jednocześnie szef MSZ Francji Jean-Marc Ayrault, sekretarz generalny NATO Jens Stolnteberg, prezydent Polski Andrzej Duda i inni światowi politycy poinformowali, że byli uprzedzeni przez USA o ataku w Syrii. Jean-Marc Ayrault podkreślił też, że użycie broni chemicznej powinno być karane.

Działania USA poparła też Japonia, Australia, Turcja i Włochy. Tymczasem Rosja wezwała Radę Bezpieczeństwa ONZ do przeprowadzenia nadzwyczajnego posiedzenia ws. ataku na Syrię.Czytaj także:
Odwet za atak chemiczny. USA zaatakowały bazę lotniczą w Syrii

/ Źródło: Twitter / RMF FM/Twitter@PAPinformacje/TVP Info
/ zma

Czytaj także

 19
  • Artysta IP
    jeszcze us zaatakuje Polskę celem wprowadzenia demokracji- i co wtedy? Właściwie już tu śą . Mordowanie ludzi czy gazem czy rakietami to to samo . Nordowanie w imie demokracji to mordy . Cały czas mordują wimię demokracji lub obrony pokoju - a nie powiedzą że chodzi o bogactwa danego kraju . Morderca będzie MORDERCĄ . Hitler też wprowadzał swiją demokrację ? . To to samo . Faszyzm = demokracja
    Dodaj odpowiedź 1 0
      Odpowiedzi: 0
    • antek IP
      tylko durnie popieraja durni
      Dodaj odpowiedź 1 0
        Odpowiedzi: 0
      • spider IP
        W czyim imieniu wasza redakcja twierdzi, ze swiat popiera agresorski atak USA! I jaki to swiat popiera bezustanne kowbojskie wojny! Nie ma na swiecie drugiego takiego kraju ktory od zakonczenia II Wojny Swiatowej rozpetal tyle wojen i zniszczyl dziesiatki legalnie wybranych rzadow! Swiat ma powyzej uszu amerykanskiego agresora! USA zapomnialo ile tysiecy niewinnych ludzi zabili sama tylko bronia chemiczna (Wietnam, Irak czy Afganistan). I za te zbrodnie nikt na ameryke nie wystrzeliwal rakiet!
        Dodaj odpowiedź 3 7
          Odpowiedzi: 0
        • 22paragrafy22 IP
          Assad nie miał żadnego interesu w tym, by w fazie swych sukcesów militarnych stosować ryzykowny dla niego gaz. Pono amerykański atak (59 tomahawk, z których 23 osiągnęły cel) wymagał kilkudniowych przygotowań, które musiały się rozpocząć już przed wybuchem gazu. Do tego krążą słuchy, że "Daily Mail" usunął w 2013 r. artykuł wraz z danymi, które zdobył od hakerów. Ci mieli ujawnić korespondencję firmy Britam Defence, z której wynikało, że już wówczas Waszyngton planował finansowany przez Katar atak gazowy rebeliantów, który miał być uzasadnieniem do szerokiej interwencji USA. Wzór działania był znany od dawna co najmniej znany i to niezależnie od tego, że same fakty mogą budzić wątpliwości, gdyż opublikował je niemieckojęzyczny, prorosyjski Sputnik. Obciążenie Assada atakiem oparte jest jednak o zdecydowanie bardziej skompromitowaną jednoosobową londyńską instytucję, finansowaną przez angielski i niemiecki rząd, służącą propagowaniu tzw. "Wolnej Syryjskiej Armii". Finansowana przez Katar, Turcję i Saudów, szkolona przez specjalistów z USA, Anglii i paru innych krajów banda nader odrażających zbrodniarzy, którzy już wielokrotnie mogli zabłysnąć formą i skalą swym mordów, dokonywanych na ludności cywilnej, zgoła dzieciach, a której to dowódców i bojowników można było podziwiać na zdjęciach, raz pod sztandarami ISIS, raz w "WSA", a innym razem w innych bandach.
          Dodaj odpowiedź 2 5
            Odpowiedzi: 0
          • Andrzej IP
            Poczekamy na prawdziwe - sprawdzone informacje. Wine za atak chemiczny odpowiedzialny bedzie ISIS.
            Dodaj odpowiedź 2 4
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także