Zgodnie z raportem resortu finansów, drugi próg podatkowy przekroczyło 2 mln 411 tys. Polaków, co oznacza wzrost o prawie 25 proc. w porównaniu z rokiem 2024. Grupa ta stanowi prawie 10 proc. wszystkich płacących PIT w kraju.
Do tej pory urzędy skarbowe zwróciły 22,5 mld zł z tytułu nadpłaty podatku. Zwroty wypłacono na podstawie 13,6 mln deklaracji. Średni czas zwrotu to 13 dni. Najpopularniejsze ulgi, z których korzystają Polacy to ulga na dzieci oraz ulga rehabilitacyjna. Jednocześnie 4 mln osób musiało dopłacić zaległy podatek.
Jak podaje resort finansów, 23,98 mln deklaracji podatkowych zostało złożonych elektronicznie, natomiast w wersji papierowej – tylko milion.
Organizacje pożytku publicznego otrzymały 2,6 mld zł z tytułu odpisu 1,5 proc. podatku PIT.
Premier nie chce podwyższenia drugiego progu?
Od dłuższego czasu toczy się dyskusja o możliwości podwyższenia drugiego progu podatkowego. Propozycję w tej sprawie składa m.in. Polska 2050. Przeciwny temu pomysłowi ma być jednak premier Donald Tusk.
Według ustaleń Wirtualnej Polski, szef rządu podczas jednej z ostatnich rozmów miał "stanowczo zakomunikować" minister funduszy Katarzynie Pełczyńskiej-Nałęcz, by przestała forsować podniesienie progu. Polska 2050 nie zamierza jednak odpuszczać. – Będziemy bardzo mocno stawiać w negocjacjach budżetowych, żeby pieniądze na podwyższenie drugiego progu znalazły się w tym roku. To deklaruję bardzo serio – mówi wiceminister Jan Szyszko.
Z nieoficjalnych rozmów, na które powołuje się WP, wynika, że w Polsce 2050 panuje przekonanie, iż Koalicja Obywatelska może chcieć wykorzystać podobne rozwiązanie dopiero przed wyborami w 2027 roku. – Tusk na pewno szykuje coś ekstra albo podwyższenie kwoty wolnej, albo podwyższenie progu – mówią rozmówcy portalu.
Czytaj też:
Nowe ceny paliw na stacjach. Ile zapłacą kierowcy?Czytaj też:
Jeden z filarów polskiej gospodarki drży. Tysiące Polaków może stracić pracę
