W trakcie obchodów Narodowego Święta Trzeciego Maja prezydent Karol Nawrocki powołał Radę Nowej Konstytucji. Jej celem będą prace nad zmianą ustawy zasadniczej.
Jak wynika z najnowszego sondażu IBRiS dla "Rzeczpospolitej", tylko 24,9 proc. badanych uważa, że Polska potrzebuje w ogóle nowej konstytucji. "Raczej tak" na takie pytanie odpowiedziało kolejnych 16,6 proc.
22,2 proc. respondentów uważa, że "raczej nie" potrzebujemy nowej ustawy zasadniczej, a największy odsetek badanych, wynoszący 28,5 proc., zdecydowanie opowiada się przeciwko nowej konstytucji.
Nowa konstytucja? Więcej przeciwników niż zwolenników
"W sumie przeciwników zmian jest więcej o niemal 10 proc. niż zwolenników" – zaznacza "Rz".
Gazeta zauważa, że idea nowej konstytucji pociąga zwłaszcza wyborców opozycji – opowiada się za nią 71 proc. z nich, a wśród wyborców rządzącej koalicji 74 proc. jest jej przeciwnych.
Zdaniem prof. Rafała Chwedoruka, politologa z Uniwersytetu Warszawskiego, badanie pokazuje "brak podłoża społecznego do zmiany konstytucji, co jest w większym stopniu złą wiadomością dla prawicowej opozycji niż dla rządzących".
Ekspert zwrócił szczególną uwagę na wynik wśród wyborców niezdecydowanych, który jest – jego zdaniem – "przygniatający (68 proc. do 14 proc.) na rzecz tych, którzy nie chcą nowej ustawy zasadniczej".
"W istocie chodzi o zwiększenie władzy prezydenta"
Jak zauważa prof. Henryk Domański z Instytutu Filozofii i Socjologii Polskiej Akademii Nauk, "Polacy preferują stabilność bardziej niż zmiany, które są trudne do przewidzenia".
– W istocie chodzi o zwiększenie władzy ośrodka prezydenckiego kosztem rządu i zapewne tak jest to postrzegane przez społeczeństwo – powiedział socjolog w rozmowie z "Rz", podkreślając, że nowa konstytucja musi być zatwierdzona przez naród w drodze referendum.
Czytaj też:
Nawrocki powinien mieć więcej władzy? Oto co sądzą Polacy
