Nastoletni wandale wybijali szyby w samochodach, atakowali przechodniów i wywoływali panikę wśród turystów strzelając z broni. To kolejne w ostatnich latach zamieszki w tym mieście. Pracownicy amerykańskiej telewizji Fox 32 (regionalna stacja kanału Fox, działa w Chicago) nagrali setki młodych ludzi biegających po ulicach miasta między samochodami, a także auta z rozbitymi szybami.
W mediach społecznościowych swoje nagrania udostępnili przechodnie, którzy widzieli niedzielne zajścia.
Nastolatkowie przemieszczali się w dużych grupach, niektórzy z nich włączali muzykę z głośników bluetooth i próbowali dostać się do miejskiego Parku Milenijnego, do którego wstęp mają osoby powyżej 21 roku życia, tylko w określonych godzinach.
Interweniowały jednostki SWAT
Niektórzy nastolatkowie zaczęli skakać po samochodach, wybijać szyby i atakować ludzi w środku. Kobieta, która była świadkiem zajść, powiedziała dziennikarzom Fox 32, że jej mąż siedzący w samochodzie został zaatakowany od strony kierowcy i pobity. Wcześniej grupa młodzieży skakała po przedniej szybie auta pary. Mężczyzna został przewieziony do miejscowego szpitala na leczenie.
Setki funkcjonariuszy policji wspierane przez zespoły SWAT (amerykańskie jednostki specjalne) przybyły do centrum miasta i próbowały przywrócić porządek; podczas zamieszek wielokrotnie zgłaszano strzały. Policjanci eskortowali przerażonych turystów z powrotem do ich samochodów lub hoteli. Ruch drogowy na Michigan Avenue został zatrzymany, by służby mogły przywrócić porządek.
Ranne dzieci
Policja w Chicago podała, że w trakcie zamieszek 6-letni chłopiec został raniony w ramię z broni palnej w pobliżu Chicago Loop, a 17-latka postrzelono w nogę. Obaj zostali przewiezieni do szpitala Northwestern.
Dziennikarze Fox 32 poinformowali, że zamieszki wywołane przez nastolatków prawdopodobnie były planowane w mediach społecznościowych. Przypomnieli, że podobne sceny rozegrały się w Chicago w zeszłym roku.
– Rozumiem, że dzieci dobrze się bawią, ale to po prostu złe wychowanie – powiedział reporterom Fox 32 mieszkaniec Chicago. – Musimy sobie lepiej radzić jako rodzice. Naszych dzieci nie powinno tu być – podsumował.
Z nastoletnimi agresorami mamy do czynienia również w Polsce, jednak jak dotąd występki polskiej młodzieży nie osiągnęły takiej skali.
Czytaj też:
Brutalne zamieszki we Francji. Doszło do tragicznego zdarzeniaCzytaj też:
Nastolatkowie pobili 9-latka z Ukrainy. Chłopiec trafił do szpitala
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
