Niemcy na celowniku Komisji Europejskiej. Bruksela traci cierpliwość

Niemcy na celowniku Komisji Europejskiej. Bruksela traci cierpliwość

Dodano: 20
Angela Merkel, kanclerz Niemiec
Angela Merkel, kanclerz Niemiec / Źródło: Flickr / Initiative D21 / CC BY-SA 2.0
Komisja Europejska wyznaczyła Niemcom ostateczny termin podjęcia działań na rzecz zmniejszenia zanieczyszczeń powietrza. W tej sprawie Bruksela grozi Berlinowi pozwem do unijnego trybunału.

Niemcy i osiem innych państw (Francja, Hiszpania, Włochy, Wielkiej Brytania, Rumunia, Węgry, Czechy i Słowacja) mają czas do końca pierwszego tygodnia lutego 2018 roku.

– Tylko bezzwłocznie podjęte kroki mogą zapobiec zaskarżeniu Niemiec przed Trybunałem Europejskim – zapowiedział unijny komisarz Karmenu Vella, który rozmawiał z niemiecką minister ochrony środowiska Barbarą Hendricks (SPD).

Deutsche Welle zwraca uwagę, że największym problemem są obecnie samochody z silnikiem Diesla, które zdaniem ekspertów odpowiadają za 40 proc. emisji szkodliwych gazów. Od 2008 roku prawo europejskie zobowiązało państwa członkowskie do ochraniania swoich obywateli przed szkodliwymi dla zdrowia spalinami.

Zdaniem komisarza UE są kraje, które "nie zdołały opanować tego problemu albo przez bardziej surowe kontrole, albo nawet wprowadzenie zakazu używania takich pojazdów". Vella podkreślił, że co roku na skutek zanieczyszczeń powietrza umiera w Unii Europejskiej 400 tys. osób, głównie na raka płuc i astmę.

DW przypomina, że wcześniej Bruksela zaskarżyła Polskę i Bułgarię za przekraczanie dopuszczalnych norm emisji spalin. Na początku tygodnia w Niemczech wybuchła afera po tym, jak media ujawniły, że finansowana przez koncerny Volkswagen, Daimler, BMW i Bosch grupa badawcza testowała szkodliwość emisji spalin na małpach i ludziach.

Czytaj też:
Afera w Niemczech. Działanie spalin testowali na małpach i ludziach

Źródło: Deutsche Welle
 20
Czytaj także