"Musimy kopać". Łukaszenka wydał "pilne" polecenie

"Musimy kopać". Łukaszenka wydał "pilne" polecenie

Dodano: 
Aleksandr Łukaszenka
Aleksandr Łukaszenka Źródło: PAP/EPA / TATYANA ZENKOVICH
Aleksandr Łukaszenka chce sprawdzić, czy na terytorium Białorusi znajdują się złoża metali ziem rzadkich. Dyktator wydał zalecenia.

Przywódca Białorusi stwierdził, że należy zintensyfikować prace geologiczne w kraju, zwłaszcza w zakresie poszukiwania metali ziem rzadkich, ale także ropy naftowej i gazu. Polecił odpowiednim służbom i ministrom "pilne" przeprowadzenie szczegółowych badań. – Mówią, że mamy rzadkie minerały ziemne. Musimy zbadać również inne rzeczy: chemię, ropę, gaz i wszystkie minerały. Postawiłem ministrowi odpowiednie zadanie – oświadczył podczas wtorkowego posiedzenia rządu Aleksandr Łukaszenka, cytowany przez państwową agencję BelTA.

– Tylko Trump wspomina o metalach ziem rzadkich. (…) Może nie mamy ich mniej niż inni? Musimy kopać, musimy zobaczyć, co mamy w ziemi – stwierdził białoruski dyktator.

Trump chce ukraińskich metali ziem rzadkich

Amerykański dziennik "New York Times" napisał, że zasoby mineralne Ukrainy, w tym tytanu, grafitu i "białego złota", czyli litu mogą być kartą przetargową podczas rozmów Wołodymyra Zełenskiego z Donaldem Trumpem. Według szacunków, w rejonie tzw. tarczy wołyńsko-azowskiej może znajdować się 500 tys. ton litu. Zgodnie z danymi, na które powołał się "NYT", wartość wszystkich zasobów mineralnych Ukrainy szacuje się na 26 bilionów dolarów, wliczając w to węgiel, gaz i ropę naftową.

Z kolei "Forbes" szacował w roku 2023, że wartość złóż sięga 15 bilionów dolarów. Problem w tym, że aż 70 proc. z nich znajduje się na terenie obwodów ługańskiego i donieckiego, zaanektowanych przez Rosję.

Deklaracja Łukaszenki zbiega się w czasie z dyskusją na temat umowy Ukraina-USA ws. wydobycia ukraińskich metali ziem rzadkich.

"Jeśli chodzi o umowę o surowcach mineralnych i bezpieczeństwie, Ukraina jest gotowa podpisać ją w każdej chwili i w dowolnej, dogodnej formie. Uważamy, że umowa ta stanowi krok w kierunku wzmocnienia bezpieczeństwa i niezawodnych gwarancji bezpieczeństwa. Szczerze mamy nadzieję, że będzie ona skuteczna" – oświadczył we wtorek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Czytaj też:
"Operacja specjalna". Wysłannik Trumpa z tajną misją na Białorusi


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Opracował: Dawid Sieńkowski
Źródło: BelTA
Czytaj także