Zgwałcił 16-latkę, wyszedł na wolność i skrzywdził kolejną kobietę. Syryjczyk na wolności

Zgwałcił 16-latkę, wyszedł na wolność i skrzywdził kolejną kobietę. Syryjczyk na wolności

Dodano: 
Niemiecka policja, zdjęcie ilustracyjne
Niemiecka policja, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Unsplash / Jonas Augustin
Ahmad A. miał zgwałcić w Niemczech 16-letnią dziewczynę. Po tym jak po 40 dniach opuścił areszt, Syryjczyk zgwałcił kolejną kobietę.

Szokującą historię opisuje "Bild". Dlaczego jednak imigrant w ogóle wyszedł na wolność? Okazuje się, że w odpowiednim czasie nie można było przesłuchać skrzywdzonej 16-latki, z czego skorzystał Syryjczyk, który po 40 dniach opuścił areszt.

Trzy miesiące później doszło do kolejnej napaści z jego udziałem. Ofiarą padła kobieta, która poprosiła Ahmada o papierosa. Następnie wraz z nim oraz jego dwoma znajomymi z Jemenu udała się na niedaleki most na rzece Izara. Tam mężczyźni się na nią rzucili i wielokrotnie zgwałcili. Kobieta próbowała się wyrwać i wołała o pomoc, ale bezskutecznie. Następnie wrócili w czwórkę na pobliską stację benzynową, gdzie kobiecie udało się uciec.

Obrońca Ahmada A. przekazał, że zdaniem jego klienta wszystko odbyło się za obopólną zgodą. Obecnie przed Sądem Okręgowym w Monachium toczy się proces w tej sprawie.

"Zmierzamy ku katastrofie". Niemcy mają problem z migrantami

Państwo niemieckie mierzy się z coraz większymi problemami ws. imigrantów. Wolfgang Büscher, rzecznik chrześcijańskiej organizacji pomocowej "Die Arche" przekonuje, że Niemcy tracą kontrolę nad procesem integracji przybyszów.

"Zmierzamy ku katastrofie, z którą wkrótce nie będziemy w stanie sobie poradzić" – powiedział Büscher w rozmowie z dziennikiem "Bild". Jak zaznaczył, migracja może zakończyć się sukcesem, ale wymaga "jasnych zasad, wspólnego języka i integracji". "Tak już nie jest. Powoli tracimy kontrolę nad sytuacją" – ocenił.

Büscher, który od 25 lat pracuje z młodzieżą, wskazał na rosnącą skalę przemocy. Jak powiedział, pracownicy "Die Arche" spotykają się z przypadkami posiadania noży przez nieletnich. "Złapaliśmy u nas nawet jedenastolatków z białą bronią" – powiedział.

Niepokój rzecznika budzi również radykalizacja części młodzieży pochodzącej ze środowisk muzułmańskich. Jak twierdzi, niektórzy ludzie młodzi po powrocie do rodzinnych domów ulegają wpływom islamistycznym. Mówił także o przypadkach antysemityzmu oraz poparcia dla propagandy tzw. Państwa Islamskiego.

Niemcy się wyludniają. Dane nie zostawiają złudzeń

Pod koniec ubiegłego roku w Niemczech mieszkało ok. 83,5 mln osób, co stanowi spadek o około 100 tys. Trendu nie jest w stanie odwrócić przyjazd imigrantów.

Jak podał Federalny Urząd Statystyczny w Wiesbaden, był to pierwszy spadek liczby ludności od 2020 roku. W latach 2011-2024, z wyjątkiem pandemicznego roku 2020, liczba ludności rosła, a przyczyną było zjawisko imigracji.

Teraz trend się odwrócił. Statystycy wskazują, że przyczyną spadku jest malejąca imigracja netto. W 2025 roku do Niemiec przyjechało 220-260 tys. osób więcej niż wyemigrowało. Oznacza to, że saldo migracji było znacznie niższe (o ok. 40 proc.) niż rok wcześniej, kiedy do Niemiec przybyło o 430 tys. osób więcej niż z nich wyemigrowało.

Czytaj też:
Niemcy: Ujawniono setki małżeństw z nieletnimi dziewczynkami
Czytaj też:
Duża zmiana. W Europie znacząco spadła liczba wniosków o azyl

Źródło: Bild, O2.pl
Czytaj także