Na łamach "Do Rzeczy" również:
– Powraca teza, że im dłużej ten konflikt będzie trwać, tym większe staje się prawdopodobieństwo niekontrolowanej eskalacji. Literalne stosowanie tej zasady to wspaniały prezent dla wszelkiej maści agresorów. Nie dziwię się, że jacyś dyplomaci rosyjscy w kuluarach międzynarodowych gremiów mogą snuć narrację: "Skończmy tę wojnę, bo stracimy nad nią kontrolę". Takie rozwiązanie premiuje kogoś, kto najpierw zabiera cudze ziemie, a potem chce się targować – zauważa Piotr Semka w artykule "Polityka dla dorosłych".
– Sto lat temu nie było jeszcze naftowych szejków i postsowieckich oligarchów, artyści lgnęli więc do bogatych Amerykanów – pisze Wiesław Chełminiak w tekście "Anarchistka z Pałacu Lwów".
– Francja nie jest już błogim krajem, którego obraz znamy z filmów z lat 70. Problem z przestępczością jest tak wielki, że policja, która powinna chronić ludzi, sama prosi o ochronę wojsko – ostrzega Wojciech Golonka w artykule "Kronika zdziczenia Francji".
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.