Pierwsza ofiara "impeachmentu"?

Pierwsza ofiara "impeachmentu"?

Dodano: 13
Wśród walczących o nominację demokratów (zdjęcie z ich debaty w Ohio, Joe Biden w środku) wciąż brakuje polityka, który mógłby pokonać Donalda Trumpa
Wśród walczących o nominację demokratów (zdjęcie z ich debaty w Ohio, Joe Biden w środku) wciąż brakuje polityka, który mógłby pokonać Donalda Trumpa / Źródło: Chip Somodevilla/Getty Images
Demokraci świętują, bo kolejni urzędnicy wskazują na związek między wstrzymaniem amerykańskiej pomocy dla Ukrainy a żądaniem wszczęcia przez Kijów śledztwa w sprawie syna Joe Bidena. Na razie na "impeachmencie" najbardziej stracił jednak główny rywal Trumpa i dawny zastępca Baracka Obamy.

Wydawałoby się, że na świecie jest tylko jedna rzecz, która przeciętnego zjadacza chleba może znudzić bardziej niż brytyjski tasiemiec polityczno-obyczajowy o nazwie brexit: to kolejne doniesienia w sprawie impeachmentu Donalda Trumpa. Wiele wskazuje na to, że Brytyjczycy zamiast opuścić UE 31 października, zgodnie z nową świecką tradycją poproszą Unię o przedłużenie tego terminu (w czwartek premier Boris Johnson wezwał również do przyspieszonych wyborów 12 grudnia). Również w Ameryce w ostatnich dniach doszło do kilku ciekawych zwrotów akcji, które mogą realnie wpłynąć na losy nie tylko ich głównych bohaterów, lecz także dużej części zachodniego świata.

Cały artykuł dostępny jest w 44/2019 wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

Autor: Jacek Przybylski
 13
Czytaj także