System, który pomoże Polakom. Branże przyszłości już czekają
Artykuł sponsorowany

System, który pomoże Polakom. Branże przyszłości już czekają

Dodano: 
Posiadanie najbardziej pożądanych na rynku pracy kwalifikacji przekłada się na wysokie zarobki
Posiadanie najbardziej pożądanych na rynku pracy kwalifikacji przekłada się na wysokie zarobki / Źródło: Pixabay
Praca w jednym zakładzie aż do emerytury to już dziś pieśń przeszłości. Przyszłość to nie tylko zmiana miejsca pracy, lecz także branży. I to nawet częsta. Jak przetrwać na tak dynamicznym rynku pracy?

Stabilny przez dekady rynek pracy znają już tylko polscy seniorzy – ci, którzy pracowali jeszcze w czasach, kiedy gospodarka nie była rynkowa. Nowe pokolenia zderzały się już ze wszystkim, co niesie urynkowienie i rozwój, a oznacza to o wiele większe szanse na lepsze życie i zawodowy rozwój. Pod jednym warunkiem – że rozumie się elastyczność zmieniającego się świata i stawia się na te kompetencje, które pozwalają na szybkie przystosowanie się do zmian.

Rynek pracy zmienia się w szybkim tempie. Wpływ na to ma wiele czynników, m.in. wciąż postępujące automatyzacja i cyfryzacja, zmiany nawyków konsumenckich. Dołóżmy do tego jeszcze jeden czynnik, obecny także w Polsce, czyli starzenie się populacji. To nie tylko kurczący się zasób pracowników, lecz także coraz starsi pracownicy. Czy automatyzacja i robotyzacja rozwiną się tak szybko, by masowo odciążać pracowników z zadań wymagających siły fizycznej? A czy coraz starsi ludzie będą mogli wciąż rozwijać swoje umiejętności, głównie w ramach pracy intelektualnej?

Rynek pracy przyszłości

Wspólny raport firmy edukacyjnej Pearson, eksperta z Oxford Martin School oraz fundacji Nesta („Future of Skills. Employment in 2030”) wskazuje, że obecnie zaledwie 10 proc. osób pracuje w zawodzie, na który w najbliższych latach będzie rosło zapotrzebowanie, 20 proc. wykonuje mechaniczną pracę, którą w ciągu dekady przejmą roboty, a 70 proc. nadal będzie pracować w dotychczasowych zawodach, ale one same się zmienią.

Raport wymienia perspektywiczne branże w kontekście kolejnej dekady. Według jego autorów należy brać pod uwagę trendy, które będą się nasilać, oraz społeczne determinanty. Są to: idea zrównoważonego rozwoju („zielony sektor” oraz „zielone miejsca pracy”); urbanizacja (nowe miejsca pracy poprzez uprzemysłowienie); nierówności społeczne (narastanie dysproporcji), zmiany polityczne (niepewność wpływająca na zatrudnienie w finansach, budownictwie, inżynierii, opiece zdrowotnej); nowe technologie (wraz z automatyzacją pojawi się wiele nowych miejsc pracy); globalizacja (rynki pracy będą coraz bardziej zintegrowane, ale nie zmniejszy to ryzyka krachów finansowych); zmiany demograficzne (pojawią się inwestycje w nowych branżach).

Według raportu „Future of Skills. Employment in 2030” w najbliższej dekadzie najlepszą perspektywę na rynku pracy mają następujące obszary: logika, matematyka, fizyka; biologia i chemia; geografia, historia i archeologia; języki obce; procedury administracyjne i zarządcze; budownictwo i konstrukcje; produkcja i komunikacja medialna; informatyka i elektronika; ekonomia i rachunkowość; edukacja i szkolenie; medycyna i stomatologia; psychologia, terapia i poradnictwo; socjologia i antropologia; sprzedaż i marketing; inżynieria i technologia; mechanika; produkcja żywności i przetwórstwo; bezpieczeństwo publiczne i telekomunikacja; transport.

Zmień nawyki i skorzystaj z ZSK

– Mówi się – i to jest prawdziwe – że o naszej przyszłości na rynku pracy będzie decydowało to, w jakim stopniu jesteśmy elastyczni. Jak szybko jesteśmy w stanie porzucić dotychczasowe nawyki i przestawić się, poznawać nowe procesy – wskazuje Małgorzata Osowska z Instytutu Badań Edukacyjnych. – Trzeba się uczyć przez całe życie – zaznacza.

Narzędziem, które w przyszłości pomoże w szybkich zmianach na rynku pracy, jest rozwijany w krajach UE, w tym w Polsce, Zintegrowany System Kwalifikacji. Na rynku istnieje bowiem wiele kursów i szkoleń zakończonych certyfikatami. Tylko – niestety – nie wszystkie z nich przedstawiają realną wartość dla pracodawców.

Prowadzony przez Instytut Badań Edukacyjnych Zintegrowany System Kwalifikacji skupił ekspertów wielu branż, którzy mieli wpływ na przedstawienie wiedzy i kompetencji w wielu sektorach. Dzięki temu za pomocą ZSK można łatwo sprawdzić wymagania i przystąpić do certyfikacji własnych umiejętności i wiedzy. Ponieważ rozwijamy się przez całe życie i zdobywamy nowe umiejętności, czasem wystarczy jedynie nabycie cząstkowych kompetencji składających się na kwalifikację, którą chce się formalnie potwierdzić.

Wiarygodny dokument w UE

– Nie każdy ma świadomość, że zdobywa nowe kwalifikacje, podejmując nową pracę, realizując nowe projekty czy prywatne pasje. Dzięki wdrażanemu przez IBE Zintegrowanemu Systemowi Kwalifikacji można tak zdobyte umiejętności potwierdzać i przedstawiać pracodawcom – wyjaśnia Małgorzata Osowska.

Certyfikat zdobyty za pośrednictwem walidacji w Zintegrowanym Systemie Kwalifikacji to wiarygodny dokument nie tylko dla pracodawców w Polsce. Ponieważ narzędzie funkcjonuje w wielu państwach UE, Polska Rama Kwalifikacji pozwala porównywać kwalifikacje istniejące w systemach innych krajów, a zatem łatwiej je będzie przedstawić potencjalnemu pracodawcy czy kontrahentowi z zagranicy.

ZSK to również dobre narzędzie dla pracodawców. Dzięki kompletnie opisanym kwalifikacjom dla każdego pracodawcy będzie jednoznaczne, jakimi umiejętnościami i jaką wiedzą dysponuje potencjalny pracownik.

Artykuł został opublikowany w 49/2020 wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

 0
Czytaj także