UE szykuje kontrolę czatów. Konfederacja: Tego nawet Orwell nie mógł przewidzieć

UE szykuje kontrolę czatów. Konfederacja: Tego nawet Orwell nie mógł przewidzieć

Dodano: 
Roman Fritz i Dobromir Sośnierz (Konfederacja)
Roman Fritz i Dobromir Sośnierz (Konfederacja) Źródło: Facebook / Konfederacja
UE chce kontroli czatów. To wizja państwa policyjnego i totalnej inwigilacji, której nie mógł przewidzieć nawet Orwell – alarmują politycy Konfederacji.

Przedstawiciele Konfederacji ponownie podjęli kwestię niebezpiecznych przepisów przygotowywanych w Brukseli.

Komisja Europejska chce, by w Unii Europejskiej wszystkie wiadomości e-mail oraz treści przesyłane za pomocą komunikatorów i czatów internetowych były automatycznie skanowane. W konferencji prasowej na ten temat wystąpili we wtorek Dobromir Sośnierz i Roman Fritz.

Kontrola czatów? Sośnierz: UE chce czytać, co do siebie piszmy

– Unia Europejska chce, aby nasze rozmowy, nasze prywatne komunikaty w Internecie, były automatycznie przeczesywane przez sztuczną inteligencję. Unia Europejska wykorzystuje – jak zawsze rządy w takich przypadkach – jakiś tam szlachetny pretekst. W tym przypadku jest to walka z pedofilią i Unia Europejska postanowiła, że każdego z nas potraktuje, jako potencjalnego pedofila i będzie czytać, co my tam do siebie piszemy – powiedział Dobromir Sośnierz.

– Oczywiście na razie nie osobiście. Na razie jest to zawężone w jakiś sposób, natomiast wiemy, jak takie regulacje później są rozszerzane. Nawet się o tym nie dowiemy, jak one będą rozszerzane, bo to już będzie robione po cichu, jak już raz się to przyjmie. Propozycja zakłada, że operatorzy będą musieli udostępniać wszystkie dane z komunikatorów oraz to, co mamy na dyskach w chmurze, zawartość poczty e-mail i operatorzy nie będą mogli tego szyfrować. Nad taką dyrektywą na poważnie pracuje Unia Europejska – mówił dalej Sośnierz.

Polityk dodał, że w praktyce może to oznaczać koniec komunikatorów, które szyfrują wiadomości, takich jak WhatsApp czy Signal.

Fritz: Wizja państwa policyjnego, jakiego Orwell nie przewidział

Poseł elekt Roman Frtiz przywołał "Rok 1984" George’a Orwella. – Unia Europejska wkracza ochoczo w "Komunizm 2.0". i "wielki brat" ma zdecydowanie większe możliwości z uwagi na zaawansowane technologie, którymi dysponuje. Uniokratom marzy się stworzenie państwa policyjnego. (…) Dlatego, że Europol, a więc policyjna agencja Unii Europejskiej ma prawo występować do nadzoru, w myśl tej ustawy o przepisach kontroli czatów i generowanych w skutek tych korespondencji, które możemy sobie sami z naszymi kontaktami wypisywać – powiedział Fritz.

Fritz zwrócił uwagę na prawdopodobne skutki unijnej regulacji. – Europol, czyli jednostka poza polską jurysdykcją prawną, ma prawo do totalnej inwigilacji w myśl przepisów naszej korespondencji na czatach. To coś, czego w swoich snach George Orwell by nie mógł przewidzieć. Różnica jest taka, że on przewidywał inwigilację "wielkiego brata" na wielkich ekranach, a teraz będą to malutkie ekrany – powiedział przyszły parlamentarzysta Konfederacji.

Jak dodał, jeśli propozycja zostanie wdrożona, Europol będzie mógł sięgać do prywatnej korespondencji bez zgody sądów do korespondencji. – Jest to wizja totalnej inwigilacji – powiedział, dodając, że Konfederacja postuluje ustanowienie ustawy o ochronie prywatności w internecie.

twitterCzytaj też:
Konfederacja przedstawiła projekt ustawy o ochronie prywatności w internecie
Czytaj też:
Konfederacja bije na alarm: Ta ustawa wprowadzi pełną inwigilację obywateli

Czytaj także