Zdrowie10 mln Polaków ma nadciśnienie. Kto będzie ich leczyć?

10 mln Polaków ma nadciśnienie. Kto będzie ich leczyć?

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Wikimedia Commons / Roman Kurowski
Dodano 30
10 mln Polaków ma zbyt wysokie ciśnienie. Tylko co czwarty obniża je do bezpiecznego poziomu. Wyniki będą jeszcze gorsze, jeśli zabraknie specjalistów. A tak może się stać, jeśli zostanie zlikwidowana specjalizacja z hipertensjologii - alarmują eksperci.

Ciśnienie idealne to 120/80 mm Hg. Gdy przekracza 140/90 mm Hg to już nadciśnienie, które w Polsce ma ok. 10 mln osób. Gdyby przyjąć normy amerykańskie (130/80 mm Hg) – nawet 17 mln. Obok zbyt wysokiego poziomu cholesterolu i palenia papierosów to najpoważniejszy czynnik ryzyka zawału serca, udaru mózgu, przewlekłej niewydolności nerek. – Ciśnienia nie obniża się po to, żeby było niższe, tylko po to, żeby dłużej żyć. Osoba, która ma nadciśnienie, umrze szybciej niż ta z prawidłowymi wartościami – mówi dr hab. n. med. Aleksander Prejbisz z Kliniki Nadciśnienia Tętniczego Instytutu Kardiologii w Warszawie, prezes-elekt Polskiego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego.

Mimo że pomiar ciśnienia jest banalnie prosty, połowa osób nie wie, że ma zbyt wysokie albo wiedzieć o tym nie chce. Spośród tych, którzy wiedzą, tylko połowa się leczy. Powody? Brak wiedzy o skutkach, przekonanie „mnie udar i zawał nie spotka” oraz fakt, że nadciśnienie „nie boli” i nie daje żadnych objawów. – Trudno wytłumaczyć pacjentowi, że ma codziennie przyjmować leki, skoro nie odczuwa dolegliwości. Albo jeśli przyjmuje leki, to czuje się tak samo, jakby ich nie brał – tłumaczy prof. Zbigniew Gaciong, krajowy konsultant ds. hipertensjologii (specjalizacji, która zajmuje się leczeniem trudnych przypadków nadciśnienia).

Lekarz rodzinny czy hipertensjolog

W leczeniu nadciśnienia tętniczego konieczne jest nie tylko systematyczne przyjmowanie leków, ale przede wszystkim zmiana stylu życia: większa aktywność fizyczna i zmiana sposobu odżywiania: mniej kalorii, tłuszczów zwierzęcych, białka i soli (do 2-3 g dziennie). Przy czym nie chodzi tylko o sól dodawaną do potraw, ale też tę, której duże ilości znajdują się w produktach wysoko przetworzonych, takich jak wędliny, żółte sery, chipsy, wędzone ryby, czy nawet pieczywo. – Dzięki zmianie trybu życia i systematycznemu przyjmowaniu leków można obniżyć ciśnienie u ok. 80-90 proc. osób. Nie muszą być one nawet pod opieką specjalisty, wystarczy lekarz podstawowej opieki zdrowotnej lub internista – mówi prof. Gaciong.

U części osób leczenie nie jest skuteczne. To pacjenci z tzw. nadciśnieniem wtórnym, którego przyczyną jest inna choroba, np. nerek, nadnerczy, endokrynologiczna; konieczne jest jej rozpoznanie i leczenie. Powinni być pod opieką specjalistów - najlepiej hipertensjologów. Podobnie osoby z tzw. nadciśnieniem pierwotnym (którego przyczyną jest splot czynników genetycznych, dietetycznych, hormonalnych, stresowych), jeżeli zmiana stylu życia i systematyczne stosowanie leków nie pomagają.

– Ok. 500 tys. osób to pacjenci z nadciśnieniem wtórym lub pierwotnym, opornym na leczenie. Wymagają oni oceny w ośrodku specjalistycznym i modyfikacji terapii, by uzyskać docelowe wartości ciśnienia tętniczego – przekonuje prof. Krzysztof J. Filipiak z I Katedry i Kliniki Kardiologii WUM, prezes Polskiego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego.

W Polsce jest obecnie ok. 340 hipertensjologów i, zdaniem prof. Zbigniewa Gacionga, ich liczba jest odpowiednia, by objąć specjalistycznym leczeniem wszystkich chorych, którzy tego potrzebują. – Od 15 lat, od kiedy istnieje hipertensjologia, w Polsce budowany jest system opieki nad pacjentem wymagającym bardziej specjalistycznej diagnostyki i leczenia. Udało się go stworzyć, co jest sukcesem całego środowiska – potwierdza prof. Gaciong.

System opieki to kliniki leczenia nadciśnienia, ośrodki referencyjne, poradnie i 11 centrów doskonałości, spełniających najwyższe kryteria leczenia chorych. Cieszy fakt, że polscy hipertensjolodzy są doceniani za granicą. – Mają europejskie certyfikaty, są członkami Europejskiego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego, pełnią w nim ważne funkcje, żadna inicjatywa towarzystwa nie odbywa się bez ich udziału. To cenieni eksperci w dziedzinie nadciśnienia wtórnego, problemów związanych z cukrzycą czy hiperlipidemią – mówi dr hab. Marzena Chrostowska z Kliniki Nadciśnienia Tętniczego i Diabetologii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

System pod znakiem zapytania

Niedawno Polskie Towarzystwo Nadciśnienia Tętniczego zorganizowało konferencję: „W obronie hipertensjologii”. Hipertensjologów zaniepokoił fakt, że w projekcie ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty, stworzonym przez zespół złożony w dużej części z lekarzy rezydentów, a powołany przez Ministerstwo Zdrowia, nie uwzględniono specjalizacji z hipertensjologii.

– Co prawda figuruje ona w niedawnym rozporządzeniu ministra zdrowia, jednak w załącznikach do projektu ustawy została pomięta. Niepokoi to nas, ponieważ projekt już został pozytywnie zaopiniowany przez niektóre organizacje i być może w takim kształcie trafi do rządowego Centrum Legislacyjnego. Naszym zdaniem to niedopuszczalne. Tworzy to niekorzystną atmosferę dla tej specjalizacji, co może niekorzystnie odbić się przede wszystkim na chorych – przekonuje prof. Krzysztof J. Filipiak.

Pomysł likwidacji tej specjalizacji pojawił się już kilka lat temu – na fali pomysłu likwidacji części specjalizacji. Mimo że wówczas od niego odstąpiono, spadła liczba lekarzy zainteresowanych wyborem tej specjalizacji. Co więcej, procedury hipertensjologiczne nigdy nie były osobno wycenione; ośrodki powstawały na bazie kontraktów internistycznych, co nie było finansowo atrakcyjne dla szpitali. Prof. Krystyna Widecka, wojewódzki konsultant ds. hipertensjologii dla województwa zachodniopomorskiego, alarmuje, że od 1 kwietnia zamykana jest Klinika Hipertensjologii Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie. – To był ośrodek referencyjny dla województwa zachodniopomorskiego i lubuskiego. Rocznie diagnozowaliśmy ok. 1200 pacjentów z nadciśnieniem opornym na leczenie i nadciśnieniem wtórnym. Gdy szpitale powiatowe miały problemy z leczeniem pacjenta, kierowały go do nas – mówi prof. Widecka. – Obecnie chorym proponuje się terminy wizyty w poradni na grudzień. A przecież u nich w każdej chwili może dojść do zawału serca lub udaru mózgu. Pacjenci, czekając na wizytę w poradni, po prostu umrą – alarmuje.

2 godziny na wyszkolenie pediatry z leczenia nadciśnienia

Nadciśnienie to nie tylko przypadłość dorosłych: choruje na nie 3-5 proc. dzieci do 18. roku życia. U ponad 50 proc. z nich występuje jego postać wtórna, co oznacza, że powinni być leczeni przez specjalistę. Czy może być nim pediatra lub kardiolog? – W trakcie całego szkolenia specjalizacyjnego z pediatrii obejmującego liczne kursy nie ma wykładu o nadciśnieniu tętniczym. Z kolei w programie kursów dla przyszłych kardiologów dziecięcych jest na ten temat przewidziany jeden wykład, trwający 2 godziny, w tym przerwa! – oburza się prof. Mieczysław Litwin z Kliniki Nefrologii i Nadciśnienia Tętniczego Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie.

Częstość występowania nadciśnienia wzrasta w okresie dorastania: ma je 10 proc. maturzystów, w tym nawet do 16 proc. chłopców. To najczęściej nadciśnienie pierwotne. Większą wiedzę, jak postępować, powinni mieć pediatrzy i lekarze rodzinni, którzy zwykle „leczą” nadciśnienie pierwotne poprzez wystawienie zwolnienia z WF. – Tymczasem najlepszym lekiem jest właśnie wysłanie młodego człowieka na boisko! Łatwiej go skłonić do zmiany trybu życia niż dorosłych, dlatego skuteczność naszego leczenia w przypadku nadciśnienia pierwotnego jest znacznie wyższa: u 70 na 100 dzieci normujemy ciśnienie. A jednocześnie młody pacjent pozbywa się powikłań, w postaci przerostu lewej komory serca i zaburzeń metabolicznych – dodaje prof. Litwin. Nie wyobraża sobie, żeby miała zostać zlikwidowana możliwość specjalizowania się w leczeniu nadciśnienia.

Czy jej brak w projekcie ustawy był zwykłym niedopatrzeniem, czy działaniem świadomym? W odpowiedzi na pytanie „Do Rzeczy” Ministerstwo Zdrowia potwierdza, że są prowadzone intensywne prace nad nowelizacją ustawy o zawodzie lekarza, ale zapewnia, że nie planuje się obecnie zmian, jeśli chodzi o specjalizacje. Faktem jest jednak, że hipertensjologii w załączniku do projektu ustawy nie ma. Czyżby zespół zapomniał o osobach z nadciśnieniem? – Nie ufam oświadczeniu Ministerstwa Zdrowia, bo członkowie roboczego zespołu prywatnie mówią nam, że to nie oni dołączyli do projektu załącznik ze znikającymi specjalizacjami – podkreśla prof. Krzysztof J. Filipiak. Minister Łukasz Szumowski uspokaja jednak, że zmian w specjalizacjach na razie nie będzie.

W ciągu 10 lat efektywność leczenia nadciśnienia w Polsce poprawiła się o 100 proc. Podczas gdy w bólach rodzi się koordynowana opieka w kardiologii (nad chorymi po zawale, z niewydolnością serca), nie można niszczyć dobrze działającego, stworzonego przez lekarzy systemu opieki nad chorymi z nadciśnieniem. Lepiej go wspomóc, choćby stworzeniem adekwatnych wycen w hipertensjologii, żeby kliniki nadciśnienia nie były likwidowane.

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ kpi

Czytaj także

 30
  • sercejakdzwon.pl IP
    Na szczęście w większości wypadków jesteśmy w stanie sami wyleczyć się z nadciśnienia poprzez odpowiednie odżywianie, uzupełnianie niedoborów suplementami, nauczenie się radzenia sobie ze stresem i umiarkowany ruch. Trzeba tylko wziąć odpowiedzialność za swoje życie i przestać ją oddawać w czyjeś ręce. Zacząć myśleć długodystansowo i nie być krótkowzrocznym.
    Dodaj odpowiedź 2 1
      Odpowiedzi: 0
    • Polacy nie gesi, swoj jezyk maja! IP
      "hipertensjologii" a moze po polsku NADPOBUDLIWOSCI!
      Dodaj odpowiedź 1 2
        Odpowiedzi: 0
      • to proste IP
        Kto będzie ich leczyć? Pani z kosą.
        Dodaj odpowiedź 4 0
          Odpowiedzi: 0
        • Fakty IP
          Rak, nadcisnienie, cukrzyca, niedorozwoj dzieci itd. itp. to choroby zachodu spowodowane smieciowym jedzeniem, zanieczyszczeniem, hormonami, stresem i szczepionkami. Teraz ten sam zachod bedzie leczyl ludzi z kasy i zdrowia...
          Dodaj odpowiedź 9 2
            Odpowiedzi: 2
          • wulfstan IP
            Wystarczy, że szlag trafi postubecką komunę, a milionom ludzi w Polsce ciśnienie wróci do normy w pół godziny.
            Dodaj odpowiedź 6 2
              Odpowiedzi: 0
            • kochane zdrowie ... IP
              skończyć z nałogami - papierosy, alkohol
              zadbać o zdrową dietę - ograniczyc mieso, sol, cukier , biala make, zrezygnowac ze slodkich napoji i gazowanych
              aktywność fizyczną - sport, czy chociazby regularny (szybki) spacer
              regularnie się badać

              "kazdy jest kowalem swojego zdrowia" - trzeba tylko chciec .... zachowac zdrowie
              Dodaj odpowiedź 6 2
                Odpowiedzi: 0
              • wkurzony IP
                Gdy zawiozłem do szpitala pracownika z krwotokiem z otwartego złamania ręki to nas olano i nie chciano go przyjąć żądając jego NIPu by sprawdzić czy jest w EWUŚ. Inne dane im nie wystarczały by sobie w bazie danych poszukać. A że obaj nie wiedzieliśmy bo pracownik nie miał dokumentów przy sobie więc przyjęto go dopiero gdy ich wszystkich zwyzywałem i omal nie pobiłem. A chciałem. Ja miałem mieć za to sprawę sądową bo mnie wezwana policja spisała. Być może przez to wezwanie policji go przyjęli. Ale jakoś się rozeszło.Chyba dzięki tym policjantom którzy po cichu przyznawali mi rację.
                Dodaj odpowiedź 7 1
                  Odpowiedzi: 1
                • Rząd wprowadzi zakaz umierania w kolejkach IP
                  Kilka lat temu zrezygnowali z zamknięcia placówek z fachowcami którzy zajmują się i leczą nadciśnienie !dziś za rządów PiS takie placówki będą zamykane a ludzie będą umierać w kolejkach do specjalistów ! Czyli cicha eutanazja ma się najlepiej w katolickim kraju !!!! Pieniędzy na piątkę Jarosława szukają wszędzie nie liczy się Polak tylko świnia+ i krowa+ czyli wygrać wybory do obory po trupach !!! Sam mam nadciśnienie tętnicze , cholesteror miałem 390 😁 dziś jest ok mam dobrą młoda lekarkę na ciśnienie biorę tabletki i jaram szlugi 😂Czemu palę? Nie chcę umrzeć zdrowy hahaha ! Ale jedno wiem w kwestii zdrowia nie możemy odpuszczać rządzącym i stać w jednym szeregu z lekarzami !
                  Dodaj odpowiedź 4 5
                    Odpowiedzi: 0
                  • krzysztof muszka IP
                    Mnie to nie dotyczy bo mam ciśnienie 120\75,natomiast żona ma natciśnienie i wystarczy brać tabletki i nieco mniej inwazyjnie sie żywić.Duża cześc winy jest po stronie ludzi,ktorzy prfilaktyke mają w nosie.Nie tak dawno były zapisy na zapobiegawcze badanie jelita grubego z tak zwanego funduszu Norweskiego .Zapisalem sie na kolonoskopie od razu razem z żoną.Prosze sobie wyobrazić ze musieli poszukiwać chetnych.U mnie było wszystko w porządku,natomiast u żony były polipy,ktore nie usuniete sa głowną przyczyną raka jelita grubego.Usuneli je natychmiast i bezboleśnie.Podobnie jest z tak zwanymi Mamobusami.Jezdzą po wielu miejscowościach i czesto brak chetnych.Takie sytuacje to nie tylko problemy służby zdrowia ,ale mentalności ludzkiej.Mamy moim zdaniem złą organizacje służby zdrowia.W Szwecji np.nikt nie zobaczy lekarza w karetce( siedzi w centrali).Czy dostaniemy sie do lekarza nie tylko specjalisty,ale rownież ogolnego zależy od pielegniarek.To one przeprowadzają rownież wiekszą cześć badań,typu mamografia czy usg.W mojej przychodni czekam na pryjecie 3-4 dni ,a w pilnym przypadku wejde natychmiast.W Czechach sporo lat temu wprowadzili symboliczną odpłatnośc za wizyte w przychodni.Rownowartość mniej wiecej 4-5 zł.Prosze sobie wyobrazić że po 4 latach frekwencja w przychodniach spadła o 40%.Mam znajomą ,ktora pracuje w rejestracji.Opowiadała że czesto dzwonią zarejestrowani ludzie i twierdzą że do lekarza dzisiaj nie przyjdą,bo sie żle czują.Nie żartuje.Normą jest nie przychodzenie nawet do specjalistow.Ja w życiu nie byłem w szpitalu a z usług przychodni korzystam może raz na 5 lat( nie licze badań profilaktycznych,ktore robie regularnie.Natomiast mam chorą żone i na przebieg i termin jej leczenia nie moge narzekać.
                    Dodaj odpowiedź 6 0
                      Odpowiedzi: 1
                    • arnold IP
                      Przecież lekarze wcale nie chcą nas leczyć. Wystarczy być zawiezionym na ostry dyżur w nocy. to jest parodia leczenia. Karetka porzuca pacjenta z bardzo wysokim cienieniem, pielęgniarka po kilku minutach daje jakieś środki na obniżenie ciśnienia, po 2 godzinach pojawia się zaspany lekarz z  pretensjami, że można było dostać cienienia w dzień, po czym daje na badania krwi, znika ponownie na co najmniej 2 godziny czekając na łożu na wyniki , a później to jak pacjent przeżyje, to albo na oddział na obserwacje, albo do domu. Ja już nie dzwonię na 112. Wolę godnie zemrzeć w domu.
                      Dodaj odpowiedź 15 0
                        Odpowiedzi: 3
                      • dr Morszczuk IP
                        Opieka medyczna podniesie swój poziom jak sprowadzimy lekarzy z Bangladeszu.
                        Dodaj odpowiedź 6 0
                          Odpowiedzi: 0
                        • tymczasem IP
                          Minister zdrowia Łukasz Szumowski wczoraj w Krakowie podczas V Europejskiego Kongresu Samorządów;

                          Polskiemu systemowi ochrony zdrowia zabraknie pielęgniarek i pielęgniarzy .
                          Polsce grozi likwidacja systemu ochrony zdrowia już za  5-10 lat.
                          Dodaj odpowiedź 4 1
                            Odpowiedzi: 0
                          • PCH22 IP
                            Ale jak sie patrzy na reklamy w polskich kanalach telewizyjnych, to w okolo 75 procentach reklamuja PIGULY. Dziwne? A moze to zakamuflowane DOPALACZE?
                            Dodaj odpowiedź 13 1
                              Odpowiedzi: 0
                            • typ_poważny IP
                              By nie było nadciśnienia i by człowiek miał prawidłowy poziom glukozy potrzebuje 4700 mg potasu na dzień. 4 banany to ok 1200 mg, 4 pomidory to kolejne 1200. 5 suszonych moreli to 1000 mg. Potas też jest w jabłkach, pomarańczach zieleninie, jajkach, jogurcie naturalnym, fasoli. Trzeba jeść jak najwięcej produktów z potasem i dbać o nerki.
                              Dodaj odpowiedź 14 1
                                Odpowiedzi: 1
                              • okłamują ludzi IP
                                Cholesterolu? Ha ha ha ha ha ha ha, nie dajcie się na to nabrać i nie przyjmujcie żadnych tabletek na obniżenie cholesterolu bo to jeden wielki kit, organizm sam to reguluje.
                                Dodaj odpowiedź 18 1
                                  Odpowiedzi: 0

                                Czytaj także