Toczą się rozmowy w sprawie składu przyszłego rządu oraz tego, kto zostanie marszałkiem Sejmu i marszałkiem Senatu. Decyzje w sprawie przyszłego rządu jeszcze nie zapadły, a na obecnym etapie można mówić jedynie o "wstępnych przymiarkach".
Pewne jest natomiast, zdaniem "Rzeczpospolitej", koncepcja jednego wicepremiera, którym prawdopodobnie zostanie Władysław Kosiniak-Kamysz, mający zostać ministrem gospodarki. Stanowisko marszałka Sejmu ma objąć ktoś z Polski 2050 lub Lewicy. W tym kontekście padają nazwiska Szymona Hołowni i Włodzimierza Czarzastego.
Podczas rozmowy na antenie Radia Zet Borys Budka przyznał, że kandydatury Hołowni i Czarzastego to "bardzo dobre" propozycje. Zaznaczył jednak, że "to nie wyścig, tylko dobre rozmowy", dlatego "wygra wspólny kandydat".
– Rozmawiamy w gronie przyszłych koalicjantów. Ważne jest, aby każde z ugrupowań było traktowane podmiotowo – stwierdził polityk KO.
Konsultacje z prezydentem
We wtorek w Pałacu Prezydenckim odbyły się konsultacje w sprawie utworzenia nowego rządu. Andrzej Duda rozmawiał z przedstawicielami Prawa i Sprawiedliwości oraz Koalicji Obywatelskiej. Borys Budka został zapytany o to, jak przebiegały rozmowy.
– W bardzo miłej atmosferze. Prezydent zapewniał, że będzie przestrzegał konstytucji, wszystkich kroków, które są przewidziane i że będzie współpracował z przyszłym rządem – odpowiedział.
– Prezydent Andrzej Duda musi zdecydować, czy dalej gra w drużynie Kaczyńskiego i czasem będzie wypełniał jego absurdalne pomysły, czy zdecyduje się wreszcie pełnić rolę państwa. Naprawdę trzymam kciuki, żeby prezydent udowodnił, że jest głową państwa, a nie częścią aparatu byłej władzy i to jest bardzo istotne – dodał polityk KO.
Czytaj też:
Budka: Odbieramy sygnały od polityków PiS, którzy bardzo chętnie zdradziliby swój obózCzytaj też:
Morawiecki kontra Budka. Wiadomo, kto wygrał