Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz złożył rezygnację. O swojej decyzji poinformował w czwartek (23 kwietnia) w obszernym wpisie zamieszczonym w serwisie X. Jako powód wskazał m.in. "odebranie przez rząd dostępu do informacji niejawnych".
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz przekazał, że rezygnacja złożona na ręce Karola Nawrockiego została przyjęta. Pełniącym obowiązki szefa BBN został gen. Andrzej Kowalski, dotychczasowy zastępca Cenckiewicza.
Cenckiewicz zostaje w Kancelarii Prezydenta
Leśkiewicz powiedział później na konferencji prasowej, że Cenckiewicz "będzie funkcjonował w ramach Kancelarii Prezydenta jako przewodniczący Rady Bezpieczeństwa i Obronności".
– Będzie także doradzał panu prezydentowi w sprawach dotyczących bezpieczeństwa, bo jest pełnoprawnym, wysoko wykwalifikowanym urzędnikiem państwowym, prezentującym propaństwową postawę, który tydzień temu wygrał proces przed Naczelnym Sądem Administracyjnym, przywracający mu dostęp do informacji niejawnych. Obnażył w ten sposób bezprawne działanie rządu Donalda Tuska i służb specjalnych – argumentował prezydencki rzecznik.
Walka o dostęp do informacji niejawnych
15 kwietnia Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargi kasacyjne Kancelarii Premiera od wyroków Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w których WSA uchylił decyzje o cofnięciu Cenckiewiczowi poświadczeń bezpieczeństwa w zakresie dostępu do informacji niejawnych.
Po wyroku sądu Cenckiewicz zażądał od ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza natychmiastowej dymisji gen. Jarosława Stróżyka z funkcji szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego, która wcześniej cofnęła Cenckiewiczowi certyfikat bezpieczeństwa.
Zdaniem przedstawicieli obozu rządzącego, decyzja NSA nie oznacza, że Cenckiewicz automatycznie odzyskał dostęp do informacji niejawnych. W opinii Pałacu Prezydenckiego Cenckiewicz nigdy tego dostępu nie utracił.
Nawrocki ujawni aneks do raportu z likwidacji WSI
Rezygnacja Cenckiewicza została ogłoszona w tym samym dniu, w którym Pałac Prezydencki poinformował, że Nawrocki zamierza odtajnić aneks do raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych. Warunkiem formalnym jego ujawnienia jest uzyskanie opinii marszałków Sejmu i Senatu.
Aneks do raportu z likwidacji WSI powstał w 2007 r., niedługo po opublikowaniu samego raportu. Od 18 lat jest przechowywany w Kancelarii Tajnej Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Dotychczas żaden prezydent III RP nie zdecydował się na odtajnienie i upublicznienie aneksu.
Czytaj też:
Trzęsienie ziemi w otoczeniu prezydenta. Fala komentarzy
