Trzęsienie ziemi w otoczeniu prezydenta. Fala komentarzy

Trzęsienie ziemi w otoczeniu prezydenta. Fala komentarzy

Dodano: 
Prezydent RP Karol Nawrocki (L) i szef BBN Sławomir Cenckiewicz (P) podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego w Pałacu Prezydenckim w Warszawie
Prezydent RP Karol Nawrocki (L) i szef BBN Sławomir Cenckiewicz (P) podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego w Pałacu Prezydenckim w Warszawie Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Po tym, jak szef BBN Sławomir Cenckiewicz ogłosił rezygnację, w sieci zaroiło się od komentarzy.

O swojej dymisji Cenckiewicz poinformował w czwartek (23 kwietnia) w obszernym wpisie zamieszczonym w serwisie X. Jako powód wskazał m.in. "odebranie przez rząd dostępu do informacji niejawnych".

twitter

Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz przekazał, że rezygnacja złożona na ręce Karola Nawrockiego została przyjęta. Pełniącym obowiązki szefa BBN został gen. Andrzej Kowalski, dotychczasowy zastępca Cenckiewicza.

twitter

Dymisja Cenckiewicza. Pierwsze komentarze

Zmiany w kierownictwie Biura Bezpieczeństwa Narodowego są szeroko komentowane w sieci.

"Bardzo dziękuję Profesorze za deklarację współpracy w walce o zwycięstwo Polski. Razem do zwycięstwa!" – napisał na portalu X Przemysław Czarnek, kandydat PiS na premiera.

twitter

"Cenckiewicz poza BBN. To nie rezygnacja. To kapitulacja" – oceniła Małgorzata Kidawa-Błońska, marszałek Senatu z Koalicji Obywatelskiej.

twitter

"Oświadczenie Sławomira Cenckiewicza pełne easter eggów. Jest kilka szpilek w stronę PSL-u i Kosiniaka-Kamysza. Są też ciepłe słowa o Morawieckim" – skomentował Rafał Mrowicki, dziennikarz portalu XYZ.pl.

twitter

"Prof. Cenckiewicz wykonał świetną pracę jako szef BBN i jestem przekonany, że przysłuży się jeszcze Polsce na niejednym froncie. Doczekamy się w Polsce ponownie czasów, w których rząd jest gotów do merytorycznej dyskusji o naszym bezpieczeństwie, a nie bezprawnego wykorzystywania służb specjalnych do walki z prezydentem RP i jego doradcami" – wskazał Michał Dworczyk, europoseł PiS.

twitter

Dobrzyński: W końcu do niego dotarło

"Już ponad 7 miesięcy temu jasno i wyraźnie informowałem, że Sławomir C. nie ma dostępu do informacji niejawnych. Najwyraźniej w końcu do niego dotarło, że przez ten czas stojąc na czele BBN wyglądał dość paradnie. Bez poświadczenia bezpieczeństwa i wglądu do niejawnych dokumentów kierowanie przez niego było fikcją. Jego odejście ze stanowiska to chyba jedyna dobra, choć mocno spóźniona decyzja" – ocenił Jacek Dobrzyński, rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych.

twitter

"Histeryczne oświadczenie pana Cenckiewicza o rezygnacji z funkcji szefa BBN wyraźnie potwierdza, dlaczego ta osoba nie powinna nigdy sprawować tej funkcji ani mieć dostępu do tajemnic państwowych. Liczymy na współpracę z gen. Kowalskim jako p.o. szefa BBN, który reprezentując faktycznie BBN w różnych rządowych gremiach pokazał, że nawet przy dużej różnicy zdań można działać z powagą i spokojem w ramach obowiązujących przepisów" – stwierdził minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak (KO).

twitter

Historyk, urzędnik państwowy, ekspert ds. służb specjalnych

54-letni Cenckiewicz był szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego od sierpnia 2025 r. Wcześniej kierował m.in. Wojskowym Biurem Historycznym, był także członkiem Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej. Jest historykiem czasów najnowszych, doktorem habilitowanym nauk humanistycznych, a także specjalistą w dziedzinie służb specjalnych.

Wiosną 2023 r. stanął na czele komisji do spraw zbadania wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo wewnętrzne Polski, potocznie nazywanej "lex Tusk". Mniej więcej w tym samym czasie współtworzył z dziennikarzem TVP Michałem Rachoniem serial dokumentalny "Reset", w którym ujawniono nieznane dokumenty i informacje na temat polsko-rosyjskiego resetu z lat 2007-2015.

W listopadzie 2023 r., po zmianie władzy w Polsce, Sejm odwołał członków komisji ds. badania wpływów rosyjskich. Tego samego dnia komisja ogłosiła tzw. raport cząstkowy, w którym znalazły się rekomendacje, aby Donald Tusk, Jacek Cichocki, Bogdan Klich, Tomasz Siemoniak i Bartłomiej Sienkiewicz nie pełnili funkcji publicznych odpowiadających za bezpieczeństwo państwa.

Czytaj też:
Coraz bliżej odtajnienia aneksu do raportu o likwidacji WSI. Kolejny ruch prezydenta

Opracował: Damian Cygan
Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także