Siedem miejsc, napęd na cztery koła, 428 KM mocy, 580 Nm maksymalnego momentu obrotowego, przyspieszenie od zera do 100 km/h w 5,4 s, niezwykle komfortowe zawieszenie, hybrydowy napęd z możliwością przejechania wyłącznie na prądzie do 147 km oraz średnim spalaniem paliwa na poziomie ok. 7 l/100 km (już po rozładowaniu akumulatora).
Uzupełnianie energii w całkiem sporej jak na hybrydę baterii (34,46 kWh) na szybkiej ładowarce zajmuje zaledwie kilkanaście minut.
Dynamiczny chiński flagowiec jest świetnie wyciszony, a zawieszenie ma tak komfortowo zestrojone, że praktycznie „płynie” nad przeszkodami. Irytuje z kolei to, że podczas gwałtownego manewrowania na ulicy lub parkingu zdarza się, że „nie wchodzi” bieg, czyli już wydaje nam się, że możemy cofać lub jechać do przodu, a okazuje się, że zamiast „D” albo „R” nadal na ekranie wyświetla się literka „N”. Bardziej precyzyjny mógłby być też układ kierowniczy.
Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy .
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
