Biegli psychiatrzy uznali, że 18-letni Bartosz G., podejrzany o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem 16-letniej Mai K. dokonane w Mławie pod koniec kwietnia 2025, był w chwili popełnienia czynu zdolny do rozpoznania jego znaczenia oraz kierowania swoim postępowaniem. Informację tę przekazała w poniedziałek Prokuratura Okręgowa w Płocku.
Jak wynika z opinii sporządzonej po obserwacji psychiatrycznej, zespół pięciu specjalistów nie znalazł podstaw do podważenia poczytalności Bartosza G. a tempore criminis, czyli w momencie popełnienia zarzucanego mu przestępstwa. Prokuratura poinformowała, że dokument wpłynął do niej w poniedziałek.
Bartosz G. będzie sądzony
W komunikacie przekazano, że według biegłych obecny stan psychiczny podejrzanego umożliwia mu uczestnictwo w prowadzonym postępowaniu karnym.
Decyzję o skierowaniu Bartosza G. na badania połączone z obserwacją psychiatryczną wydał pod koniec lutego płocki Sąd Okręgowy. Obserwacja odbywała się w specjalistycznej placówce i mogła trwać maksymalnie cztery tygodnie. Wniosek w tej sprawie złożyła Prokuratura Okręgowa w Płocku, prowadząca śledztwo dotyczące zabójstwa 16-letniej Mai K., do którego doszło w kwietniu 2025 r. w Mławie.
W połowie kwietnia poinformowano, że obserwacja została zakończona, a sporządzenie pisemnej opinii biegłych miało potrwać jeszcze kilka tygodni.
Jeszcze w styczniu 18-latek został poddany jednodniowemu badaniu psychiatrycznemu dotyczącemu jego poczytalności w chwili popełnienia zarzucanego czynu. Badanie przeprowadził zespół lekarzy specjalistów. Po zapoznaniu się z wynikami prokuratura informowała wówczas, że zawarte w opinii wnioski uzasadniają skierowanie podejrzanego na dłuższą obserwację psychiatryczną.
Zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem
Jak przekazała prokuratura, postępowanie nie zostało jeszcze zakończone. "Prokurator zawnioskował o przedłużenie tymczasowego aresztowania o kolejne trzy miesiące. Sprawa jest w toku" – czytamy w komunikacie.
Przyczyną śmierci 16-latki były "rozległe obrażenia głowy od wielokrotnych uderzeń". Sprawa była szeroko relacjonowana przez media. 18-latek został zatrzymany w Grecji, gdzie przebywał w ramach szkolnej wycieczki w momencie odnalezienia zwłok. Do Polski został przetransportowany w grudniu 2025 roku, a następnie usłyszał zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem.
